Home Transport Podróże powietrzne Kontrole biometryczne doprowadzają lotniska do granic wytrzymałości. Linie lotnicze ponownie ostrzegają UE...

Kontrole biometryczne doprowadzają lotniska do granic wytrzymałości, a linie lotnicze ponownie ostrzegają UE przed letnim chaosem w podróżach

0
Europejskie linie lotnicze i operatorzy lotnisk domagają się pilnych zmian w nowym biometrycznym systemie kontroli granicznej Unii Europejskiej po tym, jak pasażerowie musieli czekać w kolejkach nawet pięć godzin, a niektóre loty nie przyniosły oczekiwanych pasażerów na kontroli imigracyjnej.
Europejskie linie lotnicze i operatorzy lotnisk domagają się pilnych zmian w nowym biometrycznym systemie kontroli granicznej Unii Europejskiej po tym, jak pasażerowie musieli czekać w kolejkach nawet pięć godzin, a niektóre loty nie przyniosły oczekiwanych pasażerów na kontroli imigracyjnej.

Europejskie linie lotnicze i operatorzy lotnisk domagają się pilnych zmian w nowym biometrycznym systemie kontroli granicznej Unii Europejskiej po tym, jak pasażerowie musieli czekać w kolejkach nawet pięć godzin, a niektóre loty nie przyniosły oczekiwanych pasażerów na kontroli imigracyjnej.

Przedstawiciele branży ostrzegają, że zakłócenia mogą się znacznie pogłębić w lipcu i sierpniu, kiedy europejskie lotniska mają obsłużyć o około 40 milionów pasażerów więcej niż w ciągu poprzednich dwóch miesięcy.

Obawy dotyczą unijnego systemu wjazdu/wyjazdu (EES), który rejestruje przyjazdy i wyjazdy obywateli państw trzecich przekraczających zewnętrzne granice strefy Schengen.

System zastępuje ręczne stemplowanie paszportów rejestracją cyfrową. Podróżni muszą podać dane osobowe, zdjęcie twarzy i odciski palców przy pierwszym wjeździe do strefy Schengen. Informacje te mają na celu wzmocnienie bezpieczeństwa granic, identyfikację osób przekraczających dozwolony 90-dniowy okres pobytu w ciągu 180 dni oraz zapewnienie władzom dokładniejszych danych o wjeździe i wyjeździe z Europy.

Organizacje lotnicze twierdzą jednak, że system ten wywiera ogromną presję na lotniska, linie lotnicze i służby kontroli granicznej. Obwiniają za to zawodne kioski automatyczne, niedostateczną liczbę personelu, ograniczoną powierzchnię terminala i niewystarczające zaplecze do przetwarzania danych, przyczyniając się do długich opóźnień.

We wspólnym liście do przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, Airports Council International Europe, Airlines for Europe i Międzynarodowe Zrzeszenie Transportu Lotniczego zaapelowały o większą elastyczność w zawieszaniu rejestracji biometrycznej w przypadku, gdy liczba pasażerów przekroczy przepustowość lotniska.

Te trzy organizacje łącznie reprezentują setki linii lotniczych i lotnisk w całej Europie.

Poinformowano, że pasażerowie stali w kolejkach przed budynkami terminali, a w niektórych przypadkach na odsłoniętych płytach postojowych. Niektóre linie lotnicze podobno opóźniały odloty, czekając na odprawę imigracyjną, a inne samoloty były zmuszone do odlotu z pustymi miejscami, ponieważ pasażerowie nie dotarli do bramek przed zamknięciem wejścia na pokład.

Branża domaga się, aby lotniska miały możliwość tymczasowego powrotu do konwencjonalnych procedur paszportowych w okresach dużego natężenia ruchu. Chce również ustanowienia stałego mechanizmu awaryjnego, który umożliwiałby celowe zawieszanie kontroli EES w przypadku wystąpienia wyjątkowych problemów operacyjnych.

Pierwsza rejestracja biometryczna trwa dłużej, ponieważ podróżni muszą podać odciski palców i zdjęcie twarzy. Późniejsze podróże powinny być obsługiwane szybciej, ponieważ dane pasażera będą już zapisane w systemie.

Mimo to, przedstawiciele lotnictwa twierdzą, że regionalne lotniska, porty i główne międzynarodowe węzły komunikacyjne borykają się z trudnościami. Skala utrudnień różni się w zależności od poziomu zatrudnienia, liczby dostępnych punktów obsługi, przepustowości kontroli granicznej oraz gotowości władz krajowych.

Najbardziej narażeni są turyści z Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych i innych krajów spoza UE, którzy muszą przejść kontrolę na zewnętrznych granicach strefy Schengen.

Liderzy branży ostrzegają, że utrzymująca się niepewność może zniechęcić zagranicznych turystów do podróżowania do Europy, co negatywnie wpłynie na turystykę i osłabi reputację kontynentu pod względem wydajnych i niezawodnych połączeń transportowych.

Komisja Europejska broniła systemu, twierdząc, że działa on skutecznie na większości lotnisk. Bruksela argumentuje, że wiele długich kolejek jest również spowodowanych istniejącymi problemami, takimi jak niedobory kadrowe, słaba infrastruktura i duża liczba lotów przylatujących w krótkich odstępach czasu.

Urzędnicy UE twierdzą, że obecne przepisy pozwalają już na ograniczenie niektórych kontroli w przypadku dużego natężenia ruchu. Linie lotnicze i operatorzy lotnisk twierdzą jednak, że te zabezpieczenia są niewystarczające.

Chcą oni szerszych uprawnień do zawieszenia przetwarzania danych biometrycznych do czasu, aż lotniska będą miały wystarczającą liczbę pracowników, automatyczne kioski będą działać niezawodnie, a aplikacja do opóźnionej wstępnej rejestracji pasażerów będzie w pełni dostępna.

Europejska agencja graniczna Frontex wskazała wcześniej, że może minąć od roku do dwóch lat, zanim system zacznie działać sprawnie we wszystkich uczestniczących krajach.

Oczekuje się, że Komisja Europejska przeprowadzi dalsze rozmowy z przedstawicielami lotnictwa, gdyż rośnie presja na podjęcie działań przed najbardziej pracowitymi tygodniami letniego sezonu turystycznego.