Home Kultura Rozmowa z Peterem Houghtonem

Rozmowa z Peterem Houghtonem

0
Rozmowa z Peterem Houghtonem
Rozmowa z Peterem Houghtonem

„Każda książka, którą piszę, zaczyna się od pytania.”

Wywiad z gazetą The Leader

Wiele osób zna Cię z pracy społecznej w Orihuela Costa i jako współzałożyciela PIOC, ale w ciągu ostatnich kilku lat ugruntowałeś swoją pozycję również jako autor. Jak się zaczęła ta podróż?

Piotr Houghton: Tak naprawdę zaczęło się od troski, a nie ambicji. Nie obudziłem się pewnego ranka i nie postanowiłem zostać pisarzem. Po prostu czułem, że pewne historie nie są odpowiednio opowiadane.

Moją pierwszą książką non-fiction była Złamane obietnice: zdradzone i zapomniane – cichy kryzys, z którym zmagają się brytyjscy emeryciW badaniu zbadano wyzwania, z jakimi mierzą się starsi ludzie w Wielkiej Brytanii – samotność, dostęp do opieki społecznej, poczucie godności, trudności finansowe i poczucie bycia niewidzialnym w późniejszym życiu.

Trudno było mi napisać tę książkę, ponieważ nie chodziło tylko o statystyki. Chodziło o prawdziwych ludzi. Reakcje czytelników przekonały mnie, że książki potrafią zapoczątkować dyskusje, które polityka i media czasami pomijają.

To zachęciło mnie do dalszego pisania.

Twoje książki poruszają bardzo różnorodną tematykę. Czy zawsze taki był plan?

Peter: Wcale nie, chociaż jest pewien wspólny mianownik we wszystkim, co piszę.

Czy to Podbój MaurówZłamane obietniceŻycie i starzenie się w ciszyCienie nad Hiszpaniąlub mojej nadchodzącej książki Poza Costa, wszystko kręci się wokół ludzi.

Dotyczą historii.

Chodzi o społeczności.

Chodzi o decyzje.

Pytają, dlaczego pewne rzeczy się udają, a inne nie.

Fascynuje mnie, jak funkcjonują społeczeństwa, a także to, dlaczego czasami tak się nie dzieje.

Twoja najnowsza książka, „Beyond the Costa”, wydaje się zupełnie inna od poprzednich. Co ją zainspirowało?

Peter: Jedno zdanie.

Przez lata, pracując z mieszkańcami i grupami społecznymi na wyspie Orihuela Costa, ciągle słyszałam, jak ludzie mówią:

„Orihuela Costa nie jest Hiszpanią”.

Za każdym razem, gdy słyszałem to od stałego uczestnika naszych spotkań PIOC, nie potrafiłem zrozumieć, co miał na myśli.

Jak Orihuela Costa mogłaby nie być Hiszpanią?

To część Hiszpanii.

Zgodnie z prawem hiszpańskim.

Płaci podatki hiszpańskie.

Na początku założyłem, że po prostu wyraża frustrację.

Dopiero gdy zacząłem dużo podróżować po Hiszpanii, zdałem sobie sprawę, że w ogóle nie mówił o geografii.

mówił o tym na podstawie własnych doświadczeń, 

To całkowicie zmieniło moje myślenie.

Czyli ta książka naprawdę opowiada o zmianie własnego sposobu myślenia?

Peter: Dokładnie.

Przez lata patrzyłem na Hiszpanię przez bardzo małe okno.

Mój świat kręcił się wokół Orihuela Costa — dróg, plaż, kwestii planowania, opieki zdrowotnej, policji i lokalnej polityki.

Te kwestie miały znaczenie i wiele osób nadal je ma.

Stopniowo jednak uświadomiłem sobie, że zacząłem oceniać cały kraj na podstawie jednego, małego jego wycinka.

Potem podróżowałem.

Odwiedziłem miasta i miasteczka w całej Hiszpanii.

Rozmawiałem z mieszkańcami.

Obserwowałem, jak funkcjonują różne społeczności.

Nie uderzyła mnie wspaniała architektura ani słynne zabytki. Uderzyły mnie codzienne detale, na które większość ludzi rzadko zwraca uwagę, dopóki ich nie przegapi.

Utrzymywano drogi.

Zadbano o parki.

Miejsca publiczne były czyste.

Meble miejskie naprawiono zanim uległy zniszczeniu.

Nawet coś tak prostego jak tablice reklamowe przykuło moją uwagę.

Na Orihuela Costa zaobserwowaliśmy wysyp nielegalnych tablic reklamowych. Wiele z nich przetrwało lata, inne reklamują firmy, które dawno zniknęły. Niektóre zostały całkowicie porzucone, pozostawione na poboczach dróg, by rdzewiały, co sprawia wrażenie zaniedbania.

Podróżując po Hiszpanii, zacząłem szukać podobnych przykładów.

Ku mojemu zaskoczeniu, rzadko je widywałem.

Nie chodzi o to, że te gminy były idealne — żadne miejsce takie nie jest — ale wydaje się, że kładziono tam większy nacisk na utrzymanie przestrzeni publicznej i usuwanie obiektów, które nie pełnią już żadnej funkcji.

To była kolejna drobna obserwacja, ale potwierdziła o wiele ważniejszą lekcję.

Społeczności oceniane są nie tylko na podstawie wielkich projektów ogłaszanych przez polityków, ale także na podstawie niezliczonych codziennych szczegółów, z którymi borykają się mieszkańcy.

Wtedy zacząłem się zastanawiać, czy aby na pewno nie pomyliłem jednej części Hiszpanii z całą Hiszpanią.

To pytanie ostatecznie stało się podstawą Poza Costa.

Czy to jest książka polityczna?

Peter: Polityka z pewnością pojawia się, ponieważ samorząd lokalny ma wpływ na miejsca, w których żyjemy.

Ale to nie jest książka o atakowaniu partii politycznych.

Chodzi o naukę.

Chodzi o porównanie społeczności i postawienie sobie pytania, co miejsca odnoszące sukcesy robią inaczej.

Dlaczego niektóre miasta są czyste, dobrze utrzymane i kwitną, a inne borykają się z problemami?

Dlaczego niektóre rady zawsze dobrze radzą sobie w podstawowych kwestiach?

Dlaczego mieszkańcy niektórych obszarów są dumni z miejsca, w którym żyją?

Te pytania interesowały mnie o wiele bardziej niż polityka partyjna.

Rozmowa z Peterem Houghtonem
Rozmowa z Peterem Houghtonem

Czytelnicy wiedzą, że napisałeś również „Shadows Over Spain”. Jak to się wpisuje w całość?

Peter: Cienie nad Hiszpanią bada kwestie zarządzania, odpowiedzialności i przejrzystości.

Serial pokazuje, jak władza wpływa na codzienne życie.

Poza Costa uzupełnia ją, ponieważ zamiast koncentrować się przede wszystkim na systemach politycznych, koncentruje się na społecznościach.

Razem opowiadają dwie strony tej samej historii.

Bada się władzę.

Drugi bada miejsce.

Niedawno założyłeś Peter Houghton Publishing. Co to dla Ciebie oznacza?

Peter: To prawdopodobnie jeden z najbardziej ekscytujących kroków, jakie kiedykolwiek podjęłam.

Zamiast po prostu publikować pojedyncze książki, tworzę teraz katalog pod własnym szyldem wydawniczym.

Każda książka staje się częścią większej kolekcji.

Niezależnie od tego, czy ktoś zgłębia tematykę historii, spraw społecznych, polityki czy podróży, mam nadzieję, że wszyscy dostrzegą wspólny cel.

Peter Houghton Publishing będzie promować książki, które informują, podważają przyjęte poglądy, zachęcają do dyskusji i, przede wszystkim, wzbudzają w ludziach wystarczającą ciekawość, by zadawać pytania.

Na koniec, jakie wnioski chciałbyś przekazać czytelnikom dzięki Twojej twórczości?

Peter: Ciekawość.

Jeśli ktoś po przeczytaniu jednej z moich książek postrzega świat nieco inaczej niż na początku, oznacza to, że osiągnąłem to, co zamierzałem.

Książki nie zawsze muszą zawierać odpowiedzi na wszystkie pytania.

Czasami ich największa wartość polega na zadawaniu lepszych pytań.

mam nadzieję Poza Costa robi dokładnie to.

To nie jest po prostu książka o Hiszpanii.

To książka o perspektywie.

Czasami, aby naprawdę zrozumieć miejsce, które nazywamy domem, musimy najpierw wyjść poza nie.