Home Transport Podróże powietrzne Szef europejskich lotnisk atakuje Brukselę: „Przestańcie udawać, że kontrole graniczne EES...

Szef europejskich lotnisk atakuje Brukselę: „Przestańcie udawać, że kontrole graniczne EES działają”

0
W swoim jak dotąd najbardziej miażdżącym ataku Stefan Schulte, prezes stowarzyszenia branżowego ACI Europe, stwierdził, że działanie systemu wjazdu/wyjazdu (EES) budzi głębokie zaniepokojenie wśród kadry zarządzającej lotnictwem. Politycy muszą „przestać udawać, że EES działa bez zarzutu” – powiedział. „Nie działa”.
W swoim jak dotąd najbardziej miażdżącym ataku Stefan Schulte, prezes stowarzyszenia branżowego ACI Europe, stwierdził, że działanie systemu wjazdu/wyjazdu (EES) budzi głębokie zaniepokojenie wśród kadry zarządzającej lotnictwem. Politycy muszą „przestać udawać, że EES działa bez zarzutu” – powiedział. „Nie działa”.

Branża lotniskowa w Europie wydała surowe ostrzeżenie w sprawie nowego cyfrowego systemu kontroli granic UE, oskarżając przywódców politycznych o bagatelizowanie poważnych utrudnień, które wynikają z wielogodzinnych kolejek i spóźnień na loty.

W swoim jak dotąd najbardziej miażdżącym ataku Stefan Schulte, prezes stowarzyszenia branżowego portów lotniczych ACI Europe, stwierdził, że działanie systemu wjazdu/wyjazdu (EES) budzi głębokie zaniepokojenie wśród kadry kierowniczej sektora lotniczego.

Politycy muszą „przestać udawać, że EES działa doskonale” – powiedział. „Nie działa”.

System wymaga od większości podróżnych spoza Unii Europejskiej rejestracji danych biometrycznych, w tym wizerunków twarzy i odcisków palców, przy wjeździe do uczestniczących krajów europejskich. Dane te są następnie weryfikowane przy wyjeździe i podczas kolejnych przekroczeń zewnętrznych granic strefy Schengen.

Mimo że w niektórych krajach technologia ta działa stosunkowo sprawnie, na lotniskach w innych częściach kraju zdarzają się poważne korki, długie opóźnienia w kontroli paszportowej i sytuacje, w których pasażerowie nie docierają na czas do bramek odlotów.

Przemawiając na konferencji branży lotniczej w Pradze, Schulte powiedział, że władze lotnisk są coraz bardziej zaniepokojone rosnącą presją na punktach kontroli granicznej.

„Pasażerowie stoją w kolejkach godzinami w godzinach szczytu i po prostu nie wiem, jak poradzimy sobie w nadchodzących tygodniach, gdy ruch będzie się zwiększał” – powiedział.

Schulte, który kieruje również spółką zarządzającą lotniskiem we Frankfurcie, zaapelował o przyznanie służbom granicznym większej swobody w zawieszaniu kontroli biometrycznych, gdy kolejki staną się niemożliwe do opanowania.

„Pilnie potrzebujemy pełnej elastyczności ze strony organów kontroli granicznej, aby móc w każdej chwili zawiesić EES, aby zapobiec dalszemu chaosowi, a jednocześnie gruntownego przemyślenia całego procesu” – powiedział.

„Chodzi o traktowanie podróżnych z szacunkiem i przyzwoitością, przy jednoczesnej ochronie reputacji Europy jako wydajnego i gościnnego miejsca”.

Pasażerowie pozostawieni

Ostrzeżenie wydano po serii incydentów, w których podróżni spóźnili się na loty z powodu utknięcia w kolejkach do kontroli granicznej.

Na początku tego miesiąca dziesiątki pasażerów linii Ryanair utknęło w Atenach, gdy ich lot do Londynu Luton odleciał bez nich.

Ryanair obwinił opóźnienia na granicy, podczas gdy lotnisko w Atenach stwierdziło, że przyczyną zatorów były „dodatkowe wymogi dotyczące przetwarzania”. Żadna z organizacji nie potwierdziła jednoznacznie, że winę ponosi EES.

Jednakże był to ostatni incydent, w którym pasażerowie zostali pozostawieni sami sobie po wprowadzeniu nowych kontroli.

W kwietniu podróżni, którzy mieli lecieć z Mediolanu Bergamo i Mediolanu Linate do Manchesteru, również spóźnili się na swoje loty z powodu problemów przy kontroli paszportowej.

Wizz Air już wcześniej radził brytyjskim urlopowiczom, aby przybyli na europejskie lotniska co najmniej trzy godziny przed wylotem, ze względu na ryzyko wydłużenia kolejek w związku z nowymi procedurami.

Ostrzeżenie o możliwej awarii systemu

Komisja Europejska zezwoliła na tymczasowe zawieszenie kontroli EES w pewnych okolicznościach do września.

Schulte stwierdził jednak, że decyzja o wstrzymaniu systemu należy do rządów krajowych i służb granicznych, a nie do operatorów lotnisk. Może to skutkować dalszym wydłużaniem się kolejek, podczas gdy urzędnicy będą podejmować decyzję o zasadności interwencji.

Ostrzegł również, że szczyt sezonu turystycznego w Europie trwa znacznie dłużej niż do początku września.

Jego zdaniem, jeśli nie zostaną podjęte pilne zmiany, branża może ostatecznie stanąć w obliczu „całkowitego załamania się systemu”.

Zwrócono się do Komisji Europejskiej, która nadzoruje EES, o komentarz w tej sprawie.

Zamieszanie wokół możliwych wyłączeń

Rosnąca presja zwiększyła również niepewność co do tego, czy niektóre kraje będą mogły zwolnić brytyjskich podróżnych z kontroli biometrycznych w sezonie letnim.

Minister turystyki Grecji, Olga Kefalogianni, stwierdziła wcześniej, że turyści nie powinni być obciążani nadmierną biurokracją i zasugerowała, że ​​brytyjscy pasażerowie podróżujący do Grecji powinni unikać kontroli biometrycznej.

Jednak greckie Ministerstwo Spraw Zagranicznych później zakwestionowało twierdzenia, że ​​uzgodniono jakiekolwiek formalne wyłączenie.

Pojawiły się również doniesienia, że ​​Portugalia i Włochy rozważają podobne rozwiązania dla obywateli brytyjskich. Komisja Europejska stwierdziła, że ​​obecnie nie planuje takich wyjątków.

Dla lotnisk i linii lotniczych problemem nie jest już tylko niedogodność systemu. Liderzy branży obawiają się, że jeśli rządy nie podejmą szybkich działań, rosnące kolejki i spóźnienia na loty mogą przekształcić najbardziej intensywny okres podróży w Europie w kryzys graniczny obejmujący cały kontynent.

Źródło obrazu: X{@NowNuntium}