Według Guardia Civil sześcioosobowa rodzina groziła spaleniem domu ofiar, a następnie wtargnięciem do środka, napaścią na mieszkańca i kradzieżą 700 euro

Aresztowano cztery osoby, a dwie kolejne objęto dochodzeniem po tym, jak parze rzekomo grożono i zaatakowano w ich domu w Lo Pagán, San Pedro del Pinatar.

Guardia Civil poinformowała, że ​​sześciu podejrzanych należy do tej samej grupy rodzinnej i jest objętych śledztwem w związku z zarzutami dotyczącymi m.in. gróźb z użyciem broni, brutalnego rozboju i przynależności do grupy przestępczej.

Śledztwo o kryptonimie Operacja Dunn 26 rozpoczęło się w maju po tym, jak mężczyzna i nieletnia dziewczyna zgłosili, że grożono im przed domem.

Według relacji śledczych, para usłyszała wielokrotnie powtarzający się dźwięk klaksonu samochodu i zobaczyła dwa pojazdy czekające na zewnątrz z włączonymi silnikami.

Aż sześć osób rzekomo groziło spaleniem posesji, jeśli lokatorzy się nie wyprowadzą. Niektórzy mieli ze sobą żelazne pręty, a jeden podejrzany miał pokazać broń palną i wycelować nią w ofiary.

Wtargnięcie siłowe i napaść

Niecały tydzień później czterech mężczyzn rzekomo wtargnęło do tej samej nieruchomości, podczas gdy mężczyzna był sam.

Ofiara została zaatakowana i ponownie grożono jej śmiercią oraz podpaleniem domu, jeśli się nie wyprowadzi.

Policja poinformowała, że ​​napastnicy mieli przy sobie noże i tępe narzędzia. Domniemany przywódca grupy miał przyłożyć pistolet do głowy ofiary i uderzyć ją w skroń.

Zanim odeszli, intruzi rzekomo zniszczyli przedmioty znajdujące się wewnątrz budynku i ukradli około 700 euro w gotówce.

Według Guardia Civil ofiara później otrzymała dalsze groźby telefoniczne i wiadomości.

Zidentyfikowano sześciu podejrzanych

Funkcjonariusze policji sądowej zebrali dowody na miejscu zdarzenia, w tym nagrania z monitoringu i zeznania świadków.

Śledczy ustalili następnie tożsamość sześciu podejrzanych, którzy mieli wcześniej pokłócić się z ofiarą.

Aresztowano cztery osoby, w tym osobę nieletnią, a dwie pozostałe są nadal objęte formalnym śledztwem.

Cała szóstka jest podejrzana o groźby z użyciem broni, brutalny rozbój i przynależność do grupy przestępczej. Domniemany przywódca ma również na koncie wyrok skazujący lub jest notowany za morderstwo.

Sprawa nadal podlega postępowaniu sądowemu, a wszyscy podejrzani są uznawani za niewinnych, dopóki nie udowodnią swojej winy.