Zrozpaczona rodzina zamordowanego w Belfaście ojca dwójki dzieci, Johna George'a, została dotknięta nową falą okrucieństwa po tym, jak obrzydliwi internetowi trolle rzekomo zaczęli wysyłać niepokojące groźby dotyczące jego ciała i szczątków.
37-letni John udał się na Costa Blanca w grudniu 2024 roku i ostatni raz rozmawiał z krewnymi 14 grudnia w okolicach Torrevieja. Alarm wywołał fakt, że kilka dni później nie wsiadł do samolotu powrotnego, co wywołało desperackie poszukiwania rodziny, wolontariuszy i władz.
Kilka tygodni później, w styczniu 2025 roku, jego ciało znaleziono na wsi niedaleko Rojales, na południe od Alicante. Wszczęto śledztwo w sprawie morderstwa po tym, jak wyniki sekcji zwłok wskazały, że został dźgnięty nożem, a następnie postrzelony.
Jednak w trakcie publicznej walki o sprawiedliwość, rodzina Johna, jak donoszą media, padła ofiarą przerażających nadużyć ze strony internetowego trolla. Wiadomości zawierały podobno obraźliwe komentarze na temat ekshumacji ciała Johna i ukrycia jego szczątków – uwagi, które zdaniem rodziny miały na celu wywołanie maksymalnego bólu.
Dla krewnych, którzy już przeżyli koszmar jego zaginięcia, poszukiwania w Hiszpanii, odnalezienie jego ciała i trwające międzynarodowe śledztwo w sprawie morderstwa, trolling ten został określony jako kolejny okrutny cios.
Rodzina Johna nie dała się uciszyć. Pomimo nadużyć, nadal domaga się wyjaśnień i wywiera presję na władze, podczas gdy hiszpańska policja prowadzi śledztwo.
Jego ojciec, Billy George, był jedną z osób publicznie walczących o sprawiedliwość, pomagając utrzymać sprawę Johna w centrum uwagi.
W pogrzebie Johna w Belfaście, po tym jak jego szczątki sprowadzono do Irlandii, wzięły udział setki osób. Rodzina przysięgła, że nie zaprzestanie akcji, dopóki winni nie zostaną postawieni przed sądem.
To, co zaczęło się jako poszukiwania zaginionej osoby, przerodziło się w koszmar pełen żalu, morderstw, zastraszania i nienawiści w Internecie — ale rodzina Johna George'a pozostaje zdecydowana i wierzy, że żaden troll, groźba ani tchórzliwa wiadomość nie powstrzymają ich w dążeniu do sprawiedliwości.
Obecnie trwa oczekiwanie na proces w sprawie zabójstwa Johna George'a Johnny Smyth, znany również w raportach jako Jonny Smyth or Jonathan Alan Smythz Belfastu/Newtownabbey. Wiadomo, że jest przetrzymywany w więzieniu niedaleko Alicante.
Smyth został zatrzymany w Bradze w Portugalii w marcu 2025 roku na podstawie nakazu aresztowania wydanego w związku ze śledztwem w sprawie morderstwa. Następnie został ekstradowany do Hiszpanii, gdzie detektywi obecnie prowadzą śledztwo.
Jednakże w ostatnich miesiącach sytuacja prawna Smytha ulegała kilku zmianom.
W grudniu 2025 r. został zwolniony z więzienia w Villena po wpłaceniu kaucji w wysokości 100,000 tys. euro, na co wyraził zgodę sąd w Torrevieja.
Według doniesień został ponownie aresztowany w marcu 2026 roku wraz z żoną, po tym jak policja rzekomo odkryła broń palną, w tym pistolet kalibru 9 mm, rozmontowany rewolwer i odciętą strzelbę. Oboje mieli zostać później zwolnieni po tym oddzielnym aresztowaniu za posiadanie broni.
Jednak w kwietniu 2026 r. sędzia z Torrevieja cofnął kaucję Smytha i nakazał mu powrót do więzienia, gdzie ma pozostać do czasu zakończenia wstępnego śledztwa w sprawie morderstwa.
Choć zaprzeczył zabiciu Johna George’a, Smyth pozostaje prawdopodobnie głównym podejrzanym, który pozostał przy życiu, po tym jak inna kluczowa postać w śledztwie, obywatel Czech Michał Mały, został zastrzelony w Punta Prima w marcu. Uważa się, że Smyth został następnie ponownie osadzony w więzieniu dla własnego bezpieczeństwa.
Podczas gdy sprawa trafia do hiszpańskiego systemu prawnego, rodzina George'ów wciąż czeka na sprawiedliwość, jednocześnie zmagając się z dodatkowymi problemami w postaci nadużyć w Internecie i złośliwych gróźb ze strony trolli.












