Władze regionalne Walencji zostały oskarżone o ciche przygotowanie gruntu pod budowę kontrowersyjnej oczyszczalni ścieków w Torremendo, poprzez umieszczenie takiej informacji w niedawno zatwierdzonym planie ochrony środowiska przyszłego Parku Narodowego Sierra Escalona.

Plan Zarządzania Zasobami Naturalnymi (PORN), opublikowany w tym tygodniu w dzienniku urzędowym, reguluje użytkowanie gruntów na obszarze ponad 19 000 hektarów, obejmującym części Orihuela, San Miguel de Salinas i Pilar de la Horadada. Choć zapowiadany jako ważny krok naprzód w ochronie środowiska, drobny druk ujawnia, że ​​zakłady przetwarzania, utylizacji i odzysku odpadów są uważane za „użytkowania zgodne z przepisami” w określonych strefach buforowych parku.

Krytycy twierdzą, że decyzja ta w rzeczywistości „przemyca” teren Torremendo – od dawna odrzucany przez mieszkańców – bez wyraźnego określenia jego nazwy.

Proponowaną instalację promuje Konsorcjum Vega Baja Sostenible, które zarządza odpadami z 27 gmin. Jej wykonawca, spółka joint venture PreZero i Cívica, wskazała teren w Torremendo – należący do firmy od 2008 roku i historycznie powiązany ze śledztwem korupcyjnym Brugala – jako preferowaną lokalizację. Teren znajduje się między górami Pujálvarez i Cristo, w pobliżu granicy z Murcją, powyżej planowanej zapory przeciwpowodziowej Tabala.

Mieszkańcy zdecydowaną większością lat temu odrzucili tę lokalizację, a sprzeciw pozostaje zacięty. Burmistrz Orihueli publicznie zapowiedział sprzeciw wobec budowy elektrowni, a nawet zagroził wycofaniem gminy z konsorcjum, jeśli zostanie ona narzucona.

Jednak nowo zatwierdzona ustawa PORN dla Sierra Escalona i Dehesa de Campoamor pozostawia działkę w granicach chronionych i wyraźnie zezwala na składowanie odpadów w wyznaczonych „strefach buforowych oddziaływania”, pod warunkiem, że unikają one obszarów leśnych i porośniętych roślinnością gipsową. Organizacje ekologiczne są wściekłe.

Miguel Ángel Pavón, prezes Amigos de Sierra Escalona, ​​nazwał włączenie terenu „niedopuszczalnym”, ostrzegając, że podważa ono dziesięciolecia wysiłków na rzecz ochrony jednego z najcenniejszych ekologicznie obszarów Wspólnoty Walenckiej.

Konsorcjum argumentuje, że zakład jest pilnie potrzebny. Bez własnego obiektu odpady Vega Baja są obecnie transportowane na nawet 13 różnych składowisk, niektóre poza regionem, co zwiększa koszty i komplikuje logistykę. Prezes konsorcjum, Francisco Cano, zapewnia, że ​​ostateczna decyzja zostanie poddana pod głosowanie wszystkich 27 gmin, a także rady prowincji i władz regionalnych, w tej kadencji.

Pozostają jednak podejrzenia, że ​​Generalitat może szukać mechanizmów prawnych pozwalających na całkowite ominięcie wydawania licencji miejskich, powołując się na „nadrzędny interes publiczny”.

Przyszły park przyrodniczy – o powierzchni ponad 18 000 hektarów – obejmuje lasy sosnowe, zarośla, mozaiki pól uprawnych i zbiornik wodny La Pedrera. Jest on domem dla orłów przednich, orłów afrykańskich, puchaczy i jednej z największych populacji żbików w południowo-wschodniej Hiszpanii.

Dla wielu mieszkańców i obrońców środowiska pytanie jest teraz jedno: w jaki sposób teren, który ma otrzymać status parku narodowego, może stać się jednocześnie domem dla regionalnej fabryki odpadów?