JUSTIN ROSE ZDOBYŁ 1.3 miliona dolarów i małą choinkę w turnieju Farmers Insurance Open w Torrey Pines w zeszłym miesiącu. W ciągu czterech rund dał popis kontroli i konsekwencji, jako pierwszy zwycięzca, który utrzymywał prowadzenie po każdej rundzie od czasów Tommy'ego Bolta w 1955 roku.   

Justin jest pedantem tradycji. Nic na to nie poradzi, jest Brytyjczykiem. LIV Golf kusi go od 2023 roku, ale chociaż w pewnym momencie na stole leżało „absurdalne” 100 milionów dolarów, jego pozycja okazała się silniejsza, mimo świadomości, że „golf nie stanie się dla mnie łatwiejszy w ciągu najbliższych pięciu lat”.  

Justin przypomina, że ​​doświadczenie w połączeniu z elitarnym wykonaniem wciąż ma ogromną siłę. Dokładnie to sobie powtarzam.

46. ​​ROCZNICA turnieju Players Championship odbędzie się w dniach 12-15 marca na TPC Sawgrass, jego stałej siedzibie. Należące do graczy PGA Tour, pierwsze prawdziwe pole golfowe typu „Stadium”, zbudowane z myślą o widzach, zostało zaprojektowane przez Pete'a Dye'a. Radykalny projekt, chwalony za oryginalność, był również krytykowany za surowość. 

Pierwszy zwycięzca, Jerry Pate, powiedział, że było tak ciężko, że gdyby wygrał, wrzuciłby Dye'a i komisarza pola golfowego Deane'a Bemana do jeziora. Wygrał i tak też zrobił, wrzucając ich do wody, a następnie nurkując za nimi. Po tym, jak wyrzucił piłkę, Dye powiedział, że nie był zaskoczony i przyznał: „Gdybym był graczem, też bym się na siebie wkurzył”.

Architekt pola, Tom Doak, powiedział później: „Nie sądzę, żeby gracze naprawdę spodziewali się, że pole będzie aż tak trudne”. Co zaskakujące, najgorzej grali najwięksi gracze: Jack Nicklaus, Gary Player, Arnold Palmer, Lee Trevino, Ben Crenshaw, Fred Couples i 69-letni Sam Snead nie przeszli kwalifikacji. 

Nicklaus narzekał: „Nie jestem dobry w zatrzymaniu uderzenia żelazem numer 5 na masce samochodu”. Wprowadzono zmiany, łagodniejsze nachylenie na greenach i wokół nich, ale TPC Sawgrass wciąż jest jak kolejka górska, nie licząc 17. dołka. Pete Dye już nie żyje, ale gdybym był komisarzem pola, nie stałbym zbyt blisko jeziora.

Debaty o największych w historii są trudne, ponieważ golfiści nie rywalizują w tej samej epoce ani na tym samym sprzęcie. Ale jeśli zapytasz Gary'ego Playera, to tylko jeden kandydat na trzeciego najlepszego golfistę wszech czasów: Gary Player. Według niego, Jack Nicklaus zdobył ten tytuł za 18 tytułów wielkoszlemowych i 73 tytuły PGA Tour. „Sprawdźcie w księdze rekordów” – argumentuje Player – „spójrzcie na rekord Palmera, wygrałem więcej turniejów wielkoszlemowych niż Arnold, wygrałem więcej turniejów, więcej seniorskich turniejów wielkoszlemowych”.   

Zawodnik wyrównał wynik Bena Hogana w dziewięciu turniejach wielkoszlemowych i zdobył Wielkiego Szlema w karierze, zdobywając 24 tytuły PGA Tour. Tiger Woods wygrał 15 turniejów wielkoszlemowych, 82 tytuły PGA Tour i trzykrotnie zdobył Wielkiego Szlema w karierze, w tym Tiger Slam (wszystkie w tym samym roku).  

Mimo to, dla Playera nie ma wątpliwości co do trójki najlepszych golfistów wszech czasów. „Jack jest numerem jeden, Tiger numerem dwa, a ja numerem trzy, nie ma wątpliwości”. Biedny Gary, co mógłby osiągnąć, mając odrobinę więcej pewności siebie?

SCOTTIE SCHEFFLER (American Express), Chris Gotterup (Sony Open, WM Phoenix Open) i Colin Morikawa (AT&T Pebble Beach) odnieśli zwycięstwa z putterem TaylorMade Spider Tour X w torbie. W samym 2025 roku, w samym PGA Tour, Spider Tour X miał udział w 15 zwycięstwach. Rory Mcilroy i Tommy Fleetwood również używają modeli Spider Tour. 

Sześciu z dziesięciu najlepszych graczy Światowego Rankingu Golfa używa putterów Spider. Odyssey oraz Scotty Kameron byli najbliższymi pretendentami, zdobywając odpowiednio 11 i 13 zwycięstw, przy czym chwalony LAB Golf DF3 był jedynym modelem o zerowym momencie obrotowym, który zdobył tytuł (chociaż JJ Spaun z pewnością przyczynił się do jego rozgłosu, trafiając 64-stopowego putta na 18. dołku i wygrywając US Open). 

WALTER HAGAN: Każdy golfista może spodziewać się czterech złych uderzeń w rundzie, a kiedy już się to zdarzy, po prostu o tym zapomnij. Oczywiście trudno to zrobić, jeśli masz takie problemy, a nawet nie wybiłeś się z pierwszego tee.

Do następnego razu: udanej gry w golfa.