W Radzie Miasta Alicante rozgorzała poważna burza polityczna po tym, jak kilku wysokich rangą urzędników podało się do dymisji, a inni zostali objęci dochodzeniem w sprawie domniemanych nieprawidłowości przy przydzielaniu mieszkań socjalnych o wartości do 250 000 euro.
W centrum kontrowersji znajduje się Residencial Les Naus, luksusowy kompleks w La Condomina, położony zaledwie kilka minut od Playa de San Juan — jednej z najbardziej ekskluzywnych dzielnic Alicante.
Skandal pochłonął już dwie głośne ofiary.
Radny ds. planowania przestrzennego Rocío Gómez ustąpił ze stanowiska Po tym, jak się okazało, przyznano jej mieszkanie w pierwszym od ponad 20 lat projekcie budownictwa socjalnego w Alicante. Wkrótce potem, María Pérez-HickmanDyrektor Generalny ds. Organizacji Wewnętrznej, Zamówień Publicznych i Zarządzania Funduszami również zrezygnował ze stanowiska w obliczu rosnącej presji.
Mieszkania dla przyjaciół i rodziny?
Władze regionalne Walencji wszczęły odrębne śledztwo w sprawie pracownika rady, oskarżonego o fałszowanie dokumentów dotyczących jego żony — miejskiej architektki — w celu zabezpieczenia jednej z nieruchomości.
Kolejne rewelacje wywołały gniew społeczeństwa.
Zgodnie z Gazeta, dwoje dzieci Péreza-Hickmana przyznano mieszkania o powierzchni 80 i 90 metrów kwadratowych, których szacunkowe wartości rynkowe wahają się od € 200,000 i € 250,000.
Architekt miejski Wydziału Planowania Miejskiego, Francisco Nieto, podobno otrzymał mieszkanie o powierzchni 80 m² wycenione na około €200,000, podczas gdy własne mieszkanie Gómeza ma podobno 90 m² i jest warte nieco ponad €200,000.
Burmistrz zarządził nadzwyczajne spotkanie
W obliczu rosnącego oburzenia burmistrz Alicante Luis Barcala zwołała nadzwyczajne posiedzenie rady i wszczęła wewnętrzne dochodzenie w celu wyjaśnienia, w jaki sposób przydzielono nieruchomości.
„Dotrzemy do sedna tej sprawy” – powiedziały źródła miejskie, podczas gdy partie opozycyjne domagały się pełnej przejrzystości i odpowiedzialności.
Nie do końca „mieszkania socjalne”
Do kontrowersji przyczynia się sam charakter tego przedsięwzięcia.
Rezydencja Les Naus składa się z 140 domów trzy- i czteropokojowych w pełni wyposażony w prywatny parking, pomieszczenia magazynowe i lokale użytkowe — plus basen, dwa korty do padla, boisko do koszykówki, place zabaw dla dzieci i prywatna siłownia.
Trudno to uznać za coś, co większość mieszkańców uznałaby za tradycyjne budownictwo socjalne.
Doskonała lokalizacja w dzielnicy La Condomina, blisko plaży i luksusowych udogodnień, tylko nasiliła krytykę. Mieszkańcy zastanawiają się, jak to możliwe, że takie nieruchomości trafiły w ręce wysokich rangą urzędników i ich rodzin.
Jak przydzielano domy?
Spółka zarządzająca, Fraorgi, podkreśla, że projekt jest prywatna spółdzielnia mieszkaniowa zbudowany na gruncie będącym własnością publiczną, przyznanym w drodze przetargu € 6.6 mln.
Fraorgi mówi, że każdy może się zgłosić i zostać członkiem spółdzielni, pod warunkiem spełnienia kryteriów firmy.
Pierwszy wniosek o dofinansowanie w ramach programu został złożony w 2018 r. Nieruchomości zostały przydzielone w 2022 r., budowa została ukończona w zeszłym roku, a mieszkańcy wprowadzili się wkrótce potem.
Jednak w obliczu potwierdzonych już rezygnacji i rozszerzających się śledztw, rośnie presja na ratusz w Alicante. Wielu zadaje sobie teraz pytanie, czy domy, które miały pomagać zwykłym ludziom, zostały po cichu przekazane osobom sprawującym władzę.












