Platforma na rzecz 100% Publicznej Opieki Zdrowotnej w Torrevieja potępiła przypadek 76-letniego pacjenta, Manuela Gonzáleza, który od ponad pięciu miesięcy nie otrzymuje diagnozy ani leczenia potencjalnie poważnej zmiany skórnej. Początkowo niewielki pryszcz w okolicy oka, urósł do kilku centymetrów, powodując ból i niepokój, a teraz także upośledzając wzrok i słuch. González nadal nie wie, czy to łagodny rogak, czy rak złośliwy.

Według platformy, González po raz pierwszy został skierowany do dermatologii jako pacjent priorytetowy w sierpniu, po miesiącach opóźnień spowodowanych przepełnionymi klinikami podstawowej opieki zdrowotnej. Problem ten nasilił się latem ze względu na sezonowy wzrost liczby ludności w Torrevieja.

Od czasu skierowania nie przeszedł żadnych badań diagnostycznych. Pod koniec grudnia szpital zaplanował mu krótkie badanie wzroku w prywatnej klinice w Ciudad Quesada, również zarządzanej przez Ribera Salud, firmę, która zarządzała szpitalem w Torrevieja przez 15 lat, zanim w 2021 roku powrócił on do zarządzania publicznego.

„Wizyta była myląca i nieprzydatna” – opowiada González. „Powiedziano mi, że muszę przeprowadzić operację, ale nie mogę jej tam wykonać. Wyszłam bez zaświadczenia lekarskiego – drukarka nie działała – i bez konkretnego planu leczenia. Człowiek czuje się kompletnie zdezorientowany. Nie wie, co mu jest ani co się wydarzy”.

Manuel Gómez, rzecznik Platformy na rzecz 100% Publicznej Opieki Zdrowotnej, potępia tę sprawę jako symptomatyczną dla upadku oddziału dermatologicznego. „Mówimy o priorytetowym skierowaniu na potencjalny nowotwór, który pozostaje niezdiagnozowany przez pięć miesięcy. To niedopuszczalne i nie można tego znormalizować” – podkreśla.

Platforma krytykuje również praktykę szpitala polegającą na zlecaniu pacjentom obsługi list oczekujących prywatnym klinikom, zwłaszcza gdy kliniki te są prowadzone przez tę samą firmę, która wcześniej zarządzała szpitalem publicznym. „Brakuje przejrzystości i gwarancji ciągłości opieki” – dodaje Gómez.

Sytuacja ta uwydatnia poważne niedobory kadrowe na Oddziale Dermatologii Szpitala Torrevieja, gdzie obecnie zatrudniony jest tylko jeden specjalista w całym obszarze opieki zdrowotnej. Wytyczne systemu publicznego zalecają obecność co najmniej trzech dermatologów, z czego pięciu jest potrzebnych do zapewnienia terminowej opieki. „Jedny lekarz nie jest w stanie obsłużyć konsultacji, wizyt kontrolnych ani drobnych zabiegów, co powoduje powstawanie niemożliwych do opanowania list oczekujących, które zagrażają zdrowiu pacjentów” – ostrzega platforma.

Tymczasem González przygotowuje wnioski administracyjne i może zaostrzyć protesty. „Najgorsza jest niepewność” – mówi. „Nie wiesz, czy masz coś poważnego i czujesz, że nikt nie udziela ci odpowiedzi”. Według platformy, ta niepewność jest coraz częstsza wśród pacjentów systemu opieki zdrowotnej w Torrevieja, ujawniając słabości systemowe wymagające pilnej interwencji.