Hiszpańska policja aresztowała piątego i ostatniego podejrzanego powiązanego z zabójstwem mężczyzny podczas kradzieży telefonu komórkowego w Torrevieja. Podejrzany, poszukiwany przez Gwardię Cywilną, został zatrzymany w Alicante przez policję krajową podczas rutynowej kontroli tożsamości i tymczasowo aresztowany.

Sprawa dotyczy śmierci Christiana Pikulaka, 30-letniego obywatela Szwecji, który zmarł w październiku ubiegłego roku w wyniku ciężkich obrażeń odniesionych w wyniku potrącenia przez samochód. Do zdarzenia doszło, gdy próbował powstrzymać grupę złodziei przed kradzieżą telefonu komórkowego.

Według źródeł w Wysokim Trybunale Sprawiedliwości, sędzia dyżurny Sądu Pierwszej Instancji nr 8 w Alicante wydał nakaz tymczasowego aresztowania podejrzanego bez możliwości wpłacenia kaucji. Obecnie pozostaje on pod opieką Sądu Śledczego nr 4 w Torrevieja, który nadzoruje sprawę w związku z zarzutami zabójstwa i rozboju z użyciem przemocy.

Zatrzymany, 25-letni Hiszpan pochodzenia marokańskiego, został aresztowany w tym tygodniu po tym, jak sąd karny w Alicante wydał nakaz jego aresztowania i odbycia osobnej kary roku i czterech miesięcy więzienia za napaść. Po aresztowaniu policja potwierdziła, że ​​jest on również poszukiwany w związku z zabójstwem w Torrevieja.

Po aresztowaniu jednostka policji sądowej Gwardii Cywilnej w Torrevieja, współpracując z Policją Krajową w Alicante, zakończyła niezbędne procedury i we wtorek rano doprowadziła podejrzanego przed sędziego.

Śledczy potwierdzili, że mężczyzna jest bratem innego podejrzanego, który dobrowolnie zgłosił się na policję w Alicante pod koniec listopada i również został tymczasowo aresztowany. Ich aresztowanie nastąpiło po zatrzymaniu trzech innych podejrzanych w połowie listopada.

Podczas przesłuchania ostatni podejrzany zaprzeczył jakiemukolwiek bezpośredniemu udziałowi w napadzie, twierdząc, że chociaż był obecny w pojeździe w chwili zdarzenia, siedział z tyłu i nie wchodził w interakcję z ofiarą. Dwóch z trzech początkowo aresztowanych podejrzanych pozostaje w więzieniu, a trzeci został zwolniony za kaucją po przyznaniu się, że był w pojeździe wcześniej tego dnia, ale zaprzeczył udziałowi w przestępstwie.

ZOBACZ TEŻ: Wciągnięty na śmierć w wyniku kradzieży telefonu w Torrevieja

Podejrzany wyjaśnił, że jego odciski palców znaleziono w wynajętym samochodzie używanym przez grupę, wynajętym w Alicante przed podróżą do Torrevieja. Zidentyfikował również dwie inne osoby i oświadczył, że brat ostatniego zatrzymanego był pasażerem siedzącym z przodu, który rzekomo wyrwał ofierze telefon i nakazał kierowcy przyspieszyć, podczas gdy Christian był ciągnięty. Ofiara zmarła później w szpitalu.

Policja uważa, że ​​podejrzani należeli do wędrownego gangu rabusiów działającego w Alicante, Benidormie i Torrevieji. Śledczy twierdzą, że grupa wielokrotnie stosowała tę samą metodę: podchodził do ofiar pod pretekstem proszenia o drogę lub pomoc, a następnie nagle wykradał im rzeczy – taktyka, która ostatecznie doprowadziła do śmiertelnego incydentu w Torrevieji.