TONY MAYES TYRAD – 29 GRUDNIA 2025

0
Ale teraz słyszę, że właściciele pubów się bronią i wielu z nich zjednoczyło się, by zakazać posłom wstępu do swoich lokali. Tak, dobrze przeczytałeś.
Ale teraz słyszę, że właściciele pubów się bronią i wielu z nich zjednoczyło się, by zakazać posłom wstępu do swoich lokali. Tak, dobrze przeczytałeś.

OSTATNIE ROZKAZY DLA BRYTYJSKICH POLITYKÓW

Tradycyjny brytyjski pub pogrążony jest w kryzysie, gdyż stale rosnące koszty uniemożliwiają mu zarobienie pieniędzy, a klienci ograniczają liczbę wizyt na mieście, chyba że wybierają się na specjalne okazje.

W Wielkiej Brytanii, gdzie mieszkamy, w ostatnich latach zamknięto wiele dobrych pubów i restauracji, co jest smutne.

Kolejne rządy ponosiły odpowiedzialność za wprowadzenie dodatkowych kosztów dla biznesu w ogóle, co mocno uderzyło w branżę hotelarską. Rosnące podatki w połączeniu ze wzrostem płacy minimalnej odbiły się negatywnie na pubach.

Ale teraz słyszę, że właściciele pubów się bronią i wielu z nich zjednoczyło się, by zakazać posłom wstępu do swoich lokali. Tak, dobrze przeczytałeś.

Są wściekli z powodu kosztów, jakie rządy nakładają na ich przedsiębiorstwa, a jednocześnie z powodu faktu, że parlamentarzyści mają własne bary i restauracje w bańce Westminster, w których serwują napoje i jedzenie po subsydiowanych cenach, opłacanych przez brytyjskich podatników.

Życzę im wszystkiego najlepszego i jestem pewien, że zdobędą duże poparcie wśród Brytyjczyków, którzy zmagają się ze stale rosnącymi cenami piwa, lampki wina czy mocnych alkoholi.

Mój trunek to wermut – nie drogie Martini czy Cinzano, ale w supermarketach, takich jak Carrefour, gdzie kosztuje około 2.50 euro, a w Wielkiej Brytanii 8 funtów. Co za różnica. Wysokie podatki i spekulacje, ale to właśnie ta zatrważająca marża uderza w branżę hotelarską i zamyka miejsca, w których tradycyjnie młodzi ludzie zdobywali pierwsze doświadczenia zawodowe.

Nic dziwnego, że słyszymy o coraz większej liczbie młodych ludzi, którzy nie podejmują pracy zarobkowej.

Ściśle mówiąc

BBC popełniło błąd na ekranie podczas finału programu Strictly Come Dancing w ostatnią sobotę wieczorem, błędnie podając księżną Edynburga nieaktualny tytuł.

Kiedy żona księcia Edwarda pojawiła się w niespodziewanym materiale wideo, nadawca wyświetlił pod jej zdjęciem napis „Sophie Wessex, Jej Królewska Wysokość Księżna Edynburga”.

Jakież to straszne – wątpię, czy wielu fanów „Strictly” to zauważyło, ale GBNews zauważyło i z wielką przyjemnością po raz kolejny pochwaliło BBC.

Brytyjski nadawca publiczny ma mnóstwo na głowie, a jego konkurenci chcieliby się go pozbyć. Kiedyś obowiązywała zasada, że ​​pies psa nie zjada. Niestety, ta zasada najwyraźniej zanikła wraz z pojawieniem się konkurencyjnych nadawców z własnymi, wątpliwymi celami.

ZA GORĄCE, BY TO OBSŁUGIWAĆ

W Hiszpanii latem tego roku powstanie krajowa sieć schronisk klimatycznych i wszystko wskazuje na to, że nieprędko uda się to zrobić.

Zmiana klimatu sprawia, że ​​letnie upały stają się coraz bardziej dotkliwe, mimo że żądny pieniędzy cukiernik robi wszystko, żeby przekonać wszystkich, że jest inaczej (myślę, że wszyscy wiecie, o kim mówię).

W zeszłym tygodniu temperatura wody w Morzu Śródziemnym u naszego wybrzeża była wyższa od normy o prawie 2 stopnie Celsjusza i jeśli ten stan się utrzyma, możemy być świadkami upałów lata 2026.

Premier Pedro Sanchez ogłosił ten plan jako część szerszych działań na rzecz klimatu, mających na celu zapewnienie dostępu do takich miejsc jak biblioteki, muzea i centra społeczne, poprzez zapewnienie chłodzenia, dostępu do wody i miejsc siedzących.

Mówię, że dobrze, bo będą potrzebne. Co roku słyszymy o wzroście śmiertelności spowodowanym upałami, które obciążają ludzki organizm i najbardziej uderzają w osoby starsze i bezbronne, a także w dzieci.

Szacuje się, że w 2024 r. w Europie odnotowano 62 775 zgonów z powodu upałów, co oznacza znaczny wzrost w porównaniu z rokiem poprzednim. Tymczasem w Hiszpanii tego lata odnotowano 3,800 zgonów z powodu upałów.

ZAMÓW ONLINE I WESPRZYJ PRZESTĘPCZOŚĆ

Jest dobrze udokumentowanym faktem, że Wielka Brytania stała się znana z powodu przestępczości – kradzieże sklepowe osiągnęły rozmiary epidemii, a właściciele sklepów i supermarketów są zdesperowani, ponieważ policja jest zbyt zajęta, aby prowadzić dochodzenia lub ścigać przestępców, a coraz więcej osób decyduje się na korzystanie z kamer rozpoznających twarze, aby identyfikować recydywistów.

W Wielkiej Brytanii wzrasta liczba przestępstw, w tym oszustwa, które stanowią obecnie ponad 40% wszystkich odnotowanych przestępstw; przestępstwa z nienawiści, szczególnie na tle rasowym i religijnym; oraz przestępstwa z użyciem noża lub ostrego narzędzia, które stanowią poważny problem w wielu miastach obok ogólnej przemocy. W ostatnich latach nastąpił znaczny wzrost przestępstw seksualnych i kradzieży.

Jednak o jednym z problemów, o którym do tej pory niewiele słyszeliśmy, są kradzieże paczek. Okazało się, że w Wielkiej Brytanii nastąpił gwałtowny wzrost liczby kradzieży paczek. Łączna wartość skradzionych towarów w ciągu 12 miesięcy poprzedzających lipiec 2025 r. wyniosła około 666.5 mln funtów, co stanowi prawie dwukrotność kwoty 376.6 mln funtów skradzionych w poprzednim okresie.

Część kradzieży pochodzi z zorganizowanej przestępczości, a gangi atakują ciężarówki dostawcze, ale „piractwo na ganku” osiągnęło rozmiary epidemii – około 4.83 miliona gospodarstw domowych padło ofiarą skradzionych paczek pod drzwiami. Stały się one dochodowym interesem złodziei ze względu na rozwój zakupów online.

Jakim krajem stała się Wielka Brytania.

OD ZIMNEJ WOJNY DO POLITYKI PLACÓW ZABAW

Zatem, zdaniem Putina, rządem Wielkiej Brytanii rządzi „mała świnka”, a teraz rosyjski dyktator otwarcie omawia kwestię rozmieszczenia rosyjskich rakiet w zasięgu rażenia Wielkiej Brytanii.

Przemawiając na dorocznym spotkaniu rosyjskiego ministerstwa obrony, obwinił byłego prezydenta USA Joe Bidena o „świadome” rozpoczęcie wojny na Ukrainie, po czym nazwał europejskich przywódców „europejskimi małymi świnkami”.

Do czego zmierza świat, skoro mamy kraje rządzone przez szaleńców, którzy za wszelką cenę chcą postawić na swoim? Widzimy to w konflikcie między Rosją a Ukrainą, w konflikcie religijnym w Izraelu i Strefie Gazy między Żydami a muzułmanami oraz w USA rzucającym cały ciężar na Wenezuelę.

Nudne, małe, blaszane bożki! Miejmy nadzieję, że zdrowy rozsądek zakwitnie w 2026 roku, ale niestety obawiam się, że to więcej nadziei niż rzeczywistości.

KOMUNISTYCZNE PLANOWANIE W SYPIALNI

Uśmiałem się czytając, że Chiny, zaniepokojone spadkiem wskaźnika urodzeń, postanowiły opodatkować antykoncepcję.

Od 1 stycznia środki antykoncepcyjne oraz produkty takie jak prezerwatywy nie będą już zwolnione z 13% chińskiego podatku od wartości dodanej.

W przeszłości Chińczycy podążali za życzeniami państwa, ale nie teraz.

Kobiety szybko wskazały, że koszty wychowania dziecka są o wiele wyższe niż 13% podatek na środki antykoncepcyjne. Pewna kobieta rozpoczęła kampanię promującą całkowitą abstynencję, stanowczo nie chcąc mieć kolejnego dziecka. Inne grupy protestujące są zaniepokojone wzrostem liczby nieplanowanych ciąż, w wyniku których dzieci rodzą się w rodzinach, które nie są w stanie poradzić sobie finansowo, a także wzrostem zachorowań na choroby przenoszone drogą płciową.

Wygląda na to, że chińska etyka pracy stała się przyczyną dużych problemów dla państwa komunistycznego.