TRUMP BIJE ALARM W SPRAWIE MIGRACJI
Donald Trump znów ostatnio wygłaszał przemówienia, ale tym razem ma rację. Ostrzegł Europę (tak, całą Europę), że stoi na skraju „wymazania cywilizacji” z powodu masowych migracji, twierdząc, że kontynent stanie się „nie do poznania” za 20 lat.
W swojej strategii bezpieczeństwa narodowego wydał on surowe ostrzeżenie dla sojuszników USA, przedstawił swoje priorytety i stwierdził, że masowe migracje niszczą tożsamość Zachodu, a w ciągu kilku dekad niektórzy członkowie NATO staną się w większości państwami spoza Europy.
Napisał: „Jeśli obecne trendy się utrzymają, za 20 lat lub krócej kontynent będzie nie do poznania.
„W związku z tym wcale nie jest oczywiste, czy niektóre kraje europejskie będą miały wystarczająco silną gospodarkę i armię, by pozostać godnymi zaufania sojusznikami”.
Krytykuje także UE, twierdząc, że tłumi wolność słowa i ucisza głosy krytykujące migrację.
Czy ma rację? Myślę, że tak i jestem pewien, że zdecydowana większość osób niebędących ekspatami w większości krajów europejskich również tak myśli. Z tysiącami nielegalnych imigrantów, głównie muzułmanów, napływających co roku przez Kanał La Manche i z Afryki do Hiszpanii i Włoch, cały kontynent europejski jest atakowany.
Już teraz ponad jedna trzecia populacji Birmingham to imigranci. Podobnie jest w Londynie i Glasgow. Brytyjski uniwersytet prognozuje, że biali Brytyjczycy staną się mniejszością za 40 lat. Raport ostrzega, że populacja białych Brytyjczyków, stanowiąca obecnie 73% populacji, może spaść do zaledwie 57% do 2050 roku.
Dane te opierają się na poziomie legalnej i nielegalnej migracji oraz na wyższych wskaźnikach urodzeń wśród ludności czarnoskórej i świata muzułmańskiego.
Inną prognozą jest to, że rosnąca liczba imigrantów w wielu krajach europejskich doprowadzi do coraz większych niepokojów społecznych i wzrostu przemocy.
Wielka Brytania musi współpracować z Europą, aby stworzyć szczelne mechanizmy kontroli imigracji, zanim będzie za późno. Nie będę już świadkiem ostatecznych skutków, ale wiem, że większość imigrantów po prostu nie integruje się prawidłowo ze swoim społeczeństwem i obawiam się o to, z czym będą musiały zmierzyć się moje dzieci i wnuki.
Już teraz krążą opowieści o klasach szkolnych w Wielkiej Brytanii, w których mieści się zaledwie kilkoro białych dzieci, a czarnoskóra większość spotyka się tylko ze swoimi rówieśnikami, a nawet rozmawia ze sobą w ojczystym języku, aby wykluczyć białych. To nie powinno mieć miejsca w Wielkiej Brytanii, Hiszpanii ani żadnym innym kraju europejskim.
PRYWATNOŚĆ kontra TECHNOLOGIA POLICYJNA
Prawica w Wielkiej Brytanii, przy ogromnym poparciu ze strony GBNews, potępiła rząd Partii Pracy za plany wykorzystania kamer do rozpoznawania twarzy w czasie rzeczywistym w celu zwalczania przestępczości.
Mówię (choć nie mówię tego zbyt często), że to dobrze dla Partii Pracy. Wielka Brytania, a także Hiszpania, zmagają się ze wzrostem przestępczości i uważam, że policja powinna otrzymać wszelkie możliwe narzędzia, aby pomóc w walce z nią.
Czego ktokolwiek – poza przestępcami – miałby się obawiać w związku z kamerami rozpoznającymi twarze?
Zgodnie z tymi planami policja uzyska dostęp do brytyjskiej bazy danych paszportowych obejmującej 45 milionów osób, dzięki czemu będzie mogła porównywać wizerunki twarzy podejrzanych z nagrań z monitoringu, dzwonków do drzwi i kamer samochodowych w celu ich identyfikacji.
Obecnie policja korzysta z oprogramowania do rozpoznawania twarzy, korzystając z krajowej bazy danych policji, która zawiera wyłącznie informacje o osobach aresztowanych.
Konsultacje mają na celu opracowanie ram prawnych dla tej technologii, aby policja i społeczeństwo mieli „pewność”, że funkcjonariusze mogą korzystać z niej odpowiedzialnie i skutecznie, nie zamieniając jej w system szpiegowski „Wielkiego Brata” monitorujący codzienne czynności ludzi.
Aktywiści na rzecz praw obywatelskich twierdzą, że gdyby propozycja weszła w życie, Partia Pracy dopuściłaby się „historycznych naruszeń prywatności Brytyjczyków, jakich można by się spodziewać w Chinach, ale nie w demokracji”.
Być może nie byliby tak chętni, by uniemożliwić instalację kamer w miastach, miasteczkach i wioskach, gdyby padli ofiarą przestępstwa. Co o tym sądzisz?
NAPIĘCIA POLITYCZNE DOTYCZĄ EUROWIZJI
Hiszpania jest jednym z pięciu krajów, które jak dotąd zdecydowały się nie brać udziału w przyszłorocznym Konkursie Piosenki Eurowizji. Powodem jest decyzja Europejskiej Unii Nadawców o dopuszczeniu udziału Izraela.
Mówię, że to dobrze dla Hiszpanii i każda rozsądna osoba widząca masowe zniszczenia i straty w ludziach w Strefie Gazy powiedziałaby to samo.
OK, w mojej opinii Żydzi i muzułmanie są tak samo źli, jeśli chodzi o ich przerażającą nienawiść religijną, ale konkurs piosenki ma charakter polityczny – głosuje się na kraj, a nie na piosenkę – a kraje powinny okazać swoją odrazę do tego, co wydarzyło się na Bliskim Wschodzie.
A teraz trochę luźniej, kiedyś oglądałem konkurs co roku i niektóre zaprezentowane wcześniej piosenki bardzo mi się podobały.
W dzisiejszych czasach priorytetem zdają się być efekty wizualne, a nie prezentowanie piosenek, które pozostają w pamięci na długo po wydarzeniu, a niektóre stają się hitami. Szkoda, że nie możemy wrócić do tych podstaw (kiedy życie było o wiele lepsze!).
„CHAOS SAMOJEZDNYCH POJAZDÓW? HISZPANIA MÓWI 'SÍ!'”
Czy teraz trochę bardziej boisz się jeździć po hiszpańskich drogach?
Pytam, ponieważ marka samochodów Elona Muska, Tesla, otrzymała znaczące wsparcie po tym, jak rząd zatwierdził testy jej pojazdów autonomicznych na drogach Hiszpanii – bez człowieka na pokładzie.
Dzięki temu posunięciu Hiszpania stała się głównym europejskim poligonem doświadczalnym dla systemu całkowitej automatyzacji jazdy firmy Tesla, znanego jako FSD.
Ponad tuzin pojazdów Tesla przejdzie teraz ogólnokrajowe testy w warunkach rzeczywistych, bez żadnych ograniczeń dotyczących czasu, natężenia ruchu, lokalizacji lub wykorzystywanych tras.
Operatorzy systemów bezpieczeństwa na pokładzie będą opcjonalnie zatrudnieni, a zdalny monitoring będzie dozwolony na mocy umowy testowej, która obowiązuje do listopada 2027 r.
Niedawno pisałem o braku całkowitego zaufania do sztucznej inteligencji. Teraz piszę o braku całkowitego zaufania do samochodów robotycznych.
SZALEŃSTWO KOLEJOWE W WIELKIEJ BRYTANII
A co powiecie na to dla tej szalonej Brytanii? Pociąg musi jechać z Manchesteru do Londynu w godzinach szczytu, żeby zdążyć na kolejną podróż ze stolicy. Więc szalone kierownictwo kolei pomyślało, że lepiej będzie, jeśli pociąg będzie pusty.
Nic dziwnego, że pasażerowie, którzy staliby na peronach, patrząc na przejeżdżający pusty pociąg, nie byli pod wrażeniem – po protestach w końcu odezwał się zdrowy rozsądek i pociąg będzie teraz witał pasażerów!












