ROVANIEMI W PÓŁNOCNEJ FINLANDII to „oficjalny” dom Świętego Mikołaja. Wioska Świętego Mikołaja to znana na całym świecie atrakcja turystyczna związana ze świętami Bożego Narodzenia. Znajdują się tam również dwa pola golfowe.

Na 9-dołkowym polu golfowym Santa Claus Winter Course gra się w golfa śnieżnego. Piłki golfowe są pomarańczowe. Wypożyczenie kijów kosztuje 15 euro, ale zestaw (3 żelazka i putter) zawiera sanki.

Finowie uwielbiają sporty na świeżym powietrzu, zobaczcie ich nietypowe formy rekreacji: Mistrzostwa Świata w Noszeniu Żon, Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej na Błotach, Rzucanie Gumowymi Butami. Zimno im nie przeszkadza. „Dzisiaj jest -30°C, ale wciąż jest kilku graczy” – powiedziała dyrektorka pola Pia Lillberg. Greeny są „białe”, a niektóre znajdują się na zamarzniętych jeziorach. 

Zasady są w dużej mierze takie same jak w normalnym golfie, z tą różnicą, że uderza się piłkę stojąc na macie antypoślizgowej. „Jeśli nie trafisz w fairway, zobaczysz dziurę w śniegu i po prostu wykopujesz piłkę. W grudniu odbywa się turniej Santa's Snow Golf Classic, po którym następuje relaks przy grzanym winie. Następnie golfiści prawdopodobnie wracają do swoich wyściełanych cel.

BUTY GOLFOWE Z KOLCAMI nadal cieszą się popularnością, pomimo rosnącej popularności modeli bez kolców.   W Hiszpanii nie jest to aż tak powszechne, ale jeśli grasz w trudnych warunkach, gdzie łatwo się poślizgnąć na mokrej lub nierównej nawierzchni, solidna para butów z kolcami to ogromna zaleta. Mogą one zapewnić dodatkowy poziom wsparcia i przyczepności, co daje pewność siebie i pozwala na oddanie najlepszego uderzenia.

 Buty Adidas Tour 360 to unowocześniona wersja popularnego modelu. Model 360 posiada wkładkę, która „łączy się z językiem, pomagając stopom pewnie trzymać się butów” (jeśli potrzebujesz pomocy z zakładaniem butów, to masz problem). W pięcie znajduje się również technologia Jet Boost, która brzmi, jakby miała unosić Cię w górę niczym plecak odrzutowy Jamesa Bonda, umożliwiając bezproblemowe przemieszczanie się między dołkami, ale w rzeczywistości po prostu poprawia stabilność. 

Z wytrzymałym obcasem z mikrofibry i eleganckimi skórzanymi cholewkami, ale przede wszystkim z ostrymi kolcami, które są niezbędne, zwłaszcza w północnych klimatach. Nikt nie doceni twoich eleganckich butów na pryszcze, jeśli siedzisz w błocie.

Chi Chi Rodriguez bawiący się z kobietą, która upierała się, żeby go całować za każdym razem, gdy uda im się zdobyć birdie: „Nie mogę się doczekać, aż uda nam się zdobyć albatrosa”.

RORY MCILROY był główną atrakcją po tym, jak przez kolejne dwa lata zobowiązał się do gry w Australian Open, a publiczność w Melbourne zareagowała, gromadząc się codziennie, by go oglądać. Jego rundy 71, 68 i 68, a następnie 69 uderzeń (dwa poniżej par), kończąc tydzień z wynikiem siedmiu poniżej par, wywoływały naprzemienne okrzyki radości i jęki za podwójnego bogeya z odrywaniem piłki od kortu (banana peel) trzeciego dnia i za niewiarygodne ucieczki z roughu drugiego dnia, byle tylko zakwalifikować się do turnieju.

McIlroy żałował, że nie mógł być w grze i „być w końcówce i walczyć z chłopakami”, ale finał pomiędzy Neergaard-Petersenem i Camem Smithem, w którym Smith spudłował krótkiego putta, wymuszając dogrywkę, zapewnił kibicom doskonałą rozrywkę i pomógł australijskiemu golfowi ponownie znaleźć się w centrum uwagi.  

 Rory przyznał, że przystosowanie się do pasa piasku nie było łatwe, podobnie jak do typowej melbourne'owskiej pogody, z czwartkowym upałem i sobotnim ulewnym deszczem, ale kibice byli inspirujący. „Minęło ponad 10 lat, odkąd grałem w Australian Open, a patrząc na to, co działo się na kortach w tym tygodniu, tłumy były absolutnie niesamowite”.

Mimo wiernych fanów Australijczyka Cama Smitha, Rory był Mickiem Dundee golfa i nie przejmowali się nikim innym.

PRZYGOTUJ swój zachwycony wyraz twarzy na te małe prezenty: kieliszki do wódki z nadrukami „Najlepszy kieliszek taty” i „Szczęśliwe skarpetki golfowe taty”. Masz pełną szufladę od zeszłego roku, ale kogo to obchodzi, są święta.

NA KONIEC: Starszy golfista spotkał swoją 23-letnią przeciwniczkę na polu golfowym pewnego poranka w Boże Narodzenie. „Dlaczego twoja żona pozwala ci grać w golfa w Boże Narodzenie, Alf?” zapytał młodzieniec. „Proste” – powiedział Alf. Wyskoczyłem dziś rano z łóżka i powiedziałem: „To świetny poranek na seks albo golfa!”, a ona na to: „Będziesz potrzebował swetra”.

Wesołych Świąt Bożego Narodzenia i udanej gry w golfa w 2026 roku.