Breno rozpala ogień, Berenguer przypieczętowuje sukces, a Torry maszeruje dalej

0
Breno otworzył wynik dla Torry już w 4. minucie meczu
Breno otworzył wynik dla Torry już w 4. minucie meczu

SC Torrevieja CF 2 – 0 L'Olleria CF

Relacja z meczu autorstwa Chrisa Peacha – Torry Army Social Media

SC Torrevieja CF umocniło swoją drugą pozycję w tabeli, odnosząc w sobotę pewne zwycięstwo 2–0 nad drużyną L'Olleria na stadionie Nelsona Mandeli. Był to drugi z trzech kolejnych meczów u siebie i kolejny, w którym drużyna ta utrzymała nieskazitelny bilans na własnym boisku.

Torry rozpoczął mecz idealnie, obejmując prowadzenie już po czterech minutach, kiedy Alex przedarł się lewą stroną boiska i precyzyjnie dośrodkował w pole karne do Breno. Ten z idealnym wyczuciem czasu skierował piłkę do siatki z bliskiej odległości, celując tuż obok bramkarza.

Goście odpowiedzieli zdeterminowaniem, wykorzystując całą szerokość boiska i próbując zdezorientować obrońców Torry'ego, ale to gospodarze nadal stwarzali sobie lepsze okazje.

W 18. minucie Ismaił sprytnie przelobował wychodzącego bramkarza, ale chorągiewka asystenta przerwała świętowanie. Goście byli bliscy wyrównania w pół godziny gry, kiedy strzał głową z sześciu metrów trafił prosto w wdzięczne ramiona Pizarro.

Torry odzyskał kontrolę nad grą w miarę upływu pierwszej połowy, a Breno niemal podwoił swój wynik tuż przed przerwą, posyłając strzał pod kątem tuż obok dalszego słupka. Gospodarze schodzili na przerwę z niewielką, ale zasłużoną przewagą.

Druga połowa rozpoczęła się niespodziewanie, gdy bramkarz Pizarro został potrącony po niefortunnym zwrocie Cruyffa we własnym polu karnym. Na szczęście udało mu się kontynuować grę, a po wznowieniu gry Torrevieja szybko odzyskała rytm.

Breno, nieustannie stanowiący zagrożenie przez cały mecz, wymusił kolejną efektowną interwencję potężnym uderzeniem z krawędzi pola karnego. Zmiany w składzie w 65. minucie dodały drużynie nowego impetu, a Matías i Pucho ustąpili miejsca Ernesto i nowemu nabytkowi Berenguerowi.

Prawie natychmiast wszyscy trzej rezerwowi połączyli siły w potężnym kontrataku, który zakończył się kolejnym strzałem Breno, tym razem obronionym przy bliższym słupku.

L'Olleria nadal stawiała na bezpośrednią grę, utrzymując dwóch napastników wysoko, aby wykorzystać ewentualne błędy, ale obrona Torry'ego pozostała solidna i w dużej mierze nieskrępowana. Kolejna zmiana w 80. minucie: Ramiro zastąpił Abadíę, zapewniając nową energię na końcówkę meczu.

Decydujący moment nadszedł w 86. minucie i pokazał płynność ofensywną Torrevieji. Breno posłał inteligentne, wyważone podanie przez środek pola, uwalniając Caleba na prawym skrzydle. Skrzydłowy wpadł w pole karne i zagrał idealnie mierzoną, niską piłkę wzdłuż bramki, gdzie niepilnowany Berenguer dopadł do dalszego słupka i strzelił swojego pierwszego gola dla klubu. To wykończenie przypieczętowało zwycięstwo i zwieńczyło obiecujący występ debiutanta.

Choć mecz nie zostanie zapamiętany jako klasyczny, był to kolejny kontrolowany i pewny siebie występ gospodarzy w wykonaniu Torry, którzy nadal imponują połączeniem dyscypliny i ofensywnej determinacji. L'Olleria ciężko pracowała i dawała z siebie wszystko, ale po przerwie rzadko stwarzała zagrożenie, ponieważ Torrevieja dojrzałą ręką zarządzała grą. Z kolejnymi trzema punktami, pozostają w ścisłej czołówce tabeli i utrzymują 100% bilans meczów u siebie na stadionie Nelsona Mandeli.

Relacja z meczu autorstwa Chrisa Peacha – Torry Army Social Media
torryarmyfootball@gmail.com

Zdjęcia dzięki uprzejmości SC Torrevieja CF

Tabela ligowa po zakończeniu rozgrywek 7 grudnia 25