Jude Bellingham strzelił gola i zaliczył asystę, dzięki czemu Real Madryt odzyskał pozycję lidera La Liga, ratując dramatyczny remis z Elche.
Reprezentant Anglii strzelił gola na trzy minuty przed końcem, po dośrodkowaniu Kyliana Mbappé i zapewnił punkt podopiecznym Xabiego Alonso, którzy dwukrotnie przegrywali na Estadio Manuel Martínez Valero.
Elche otworzyło wynik spotkania osiem minut po przerwie, kiedy Aleix Febas uderzył z bliskiej odległości obok Thibauta Courtois i wpakował piłkę do siatki tuż po długim słupku. Real odpowiedział na 12 minut przed końcem meczu, kiedy były obrońca Bournemouth, Dean Huijsen, dobił głową strzał Bellinghama, doprowadzając do wyrównania.
Jednak gospodarze odpowiedzieli niemal natychmiast. Álvaro Rodríguez oddał płaski strzał zza pola karnego, przywracając prowadzenie Elche i stawiając ich o krok od rzadkiego zwycięstwa nad Madrytem — pierwszego od 1978 roku.
Bellingham jednak zapewnił gościom uniknięcie porażki, strzelając trzeciego gola w czterech meczach ligowych. Nadzieje Elche na utrzymanie tytułu zostały dodatkowo zniweczone, gdy Víctor Chust otrzymał drugą żółtą kartkę w doliczonym czasie gry za faul na Mbappé.
Dzięki remisowi Real Madryt wyprzedza Barcelonę, która w sobotę wróciła na Camp Nou po zwycięstwie 4:0 nad Athletic Club. Elche pozostaje na 11. miejscu.
Real Madryt stworzył kilka okazji w ożywionej pierwszej połowie, a bramkarz Iñaki Peña dwukrotnie obronił próbę Mbappégo, który przedarł się za linię obrony. Trent Alexander-Arnold, grający na prawym skrzydle, omal nie wyprowadził francuskiego napastnika na prowadzenie po dośrodkowaniu, ale Mbappé zdołał jedynie skierować swój pierwszy strzał prosto w Peñę.
Elche również zagroziło, Rafa Mir zmusił Courtois do interwencji z bliskiej odległości, a André da Silva przed przerwą zdołał zablokować strzał, który strzelił nisko.
Akcja rozgrywana między polami bramkowymi trwała po przerwie. Peña przechwycił groźny atak Rodrygo, a Courtois popisał się kolejną ostrą paradą, udaremniając próbę Febasa, zanim pomocnik w końcu trafił do siatki.
Wydawało się, że gol Rodrigueza zdobyty pod koniec spotkania przypieczętował słynne zwycięstwo Elche, ale szybka interwencja Bellinghama zapewniła Realowi punkt, kontynuując tym samym świetną passę 22-latka po golach zdobytych przeciwko Barcelonie i Valencii przed przerwą na mecze międzynarodowe.
Zdjęcia dzięki uprzejmości Real Madryt












