Dzień Rozliczenia Orihueli Costy jako protest w obliczu historycznej sesji plenarnej

0
Decyzja ta zbiega się jednak z protestem zwołanym przez Partię Niepodległości Orihuela Costa (PIOC), która oskarża gminę o „zaniedbanie, nierówność i brak szacunku instytucjonalnego” wobec mieszkańców wybrzeża.
Decyzja ta zbiega się jednak z protestem zwołanym przez Partię Niepodległości Orihuela Costa (PIOC), która oskarża gminę o „zaniedbanie, nierówność i brak szacunku instytucjonalnego” wobec mieszkańców wybrzeża.

Orihuela organizuje pierwszą w historii sesję plenarną na wybrzeżu, podczas gdy mieszkańcy planują protest

Po raz pierwszy w historii Orihuela zorganizuje plenarną sesję rady miejskiej na wybrzeżu. Listopadowa sesja zaplanowana jest na czwartek o godzinie 9:15 w ratuszu w Playa Flamenca. Zbiega się to jednak z protestem zwołanym przez Partię Niepodległości Orihuela Costa (PIOC), która oskarża gminę o „zaniedbanie, nierówność i brak szacunku instytucjonalnego” wobec mieszkańców wybrzeża.

PIOC argumentuje, że linia brzegowa generuje ponad 60 milionów euro rocznie do miejskiej kasy, ale otrzymuje mniej niż 30 milionów euro na usługi i inwestycje. Dla porównania, jak zauważa grupa, historyczne miasto Orihuela otrzymało ponad 15 milionów euro na inwestycje w kulturę i infrastrukturę w ciągu ostatnich dwóch lat, w tym fundusze na muzea, orkiestry, konserwatorium, szkołę tańca i liczne programy kulturalne.

Mieszkańcy twierdzą, że nierównowaga jest rażąca. „Jeśli płacimy te same podatki, chcemy tych samych usług” – stwierdzili organizatorzy, wskazując na to, co określają jako słabe sprzątanie ulic, pomimo jednego z najwyższych podatków od wywozu śmieci w Hiszpanii. Ponad 1,000 mieszkańców formalnie wnioskowało o obniżenie podatku, ale Rada Miasta twierdzi, że nie odpowiedziała. Protestujący planują zbierać podpisy pod petycją, którą zamierzają skierować do instytucji europejskich.

„Mieszkańcy Orihuela Costa nadal polegają na Radzie Miasta, położonej 35 kilometrów dalej, która traktuje nas jak obywateli trzeciej kategorii” – stwierdziła grupa. Ostatnia duża demonstracja miała miejsce w maju, po miesiącach odwoływanych zebrań dzielnicowych, i cieszyła się dużą frekwencją.

Tymczasem w Unidos por la Costa, wiodącym stowarzyszeniu sąsiedzkim zrzeszającym ponad 1,000 członków i 12 000 obserwujących online, nastąpiła zmiana kierownictwa. Podczas dorocznego zgromadzenia ustępujący prezes Tomás Moreno ogłosił, że ustąpi po pięciu latach, twierdząc, że stowarzyszenie potrzebuje odnowy pokoleniowej. Kwestie takie jak segregacja na wybrzeżu, potencjalne utworzenie partii politycznej oraz, jak twierdzi grupa, roczny deficyt w wysokości 15 milionów euro w odesłanych usługach były kluczowe dla jej działań.

Stowarzyszenie wybrało Maríę José Sánchez Crespo na nową przewodniczącą. Z zadowoleniem przyjęła ona wybór miejsca sesji plenarnej, ale podkreśliła, że ​​symboliczne gesty nie wystarczą. Sánchez Crespo zaapelowała o „rzeczywiste inwestycje i namacalne rezultaty”, proporcjonalne do dochodów generowanych przez wybrzeże, w takich obszarach jak sprzątanie ulic, gospodarka odpadami, remonty dróg, parki, plaże, szkoły i kanały przeciwpowodziowe. Podkreśliła, że ​​wybrzeże jest obecnie domem dla stabilnej populacji – prawie 30 000 zarejestrowanych mieszkańców i około 60 000 stałych mieszkańców.

W związku ze zbliżającymi się wyborami samorządowymi w maju 2027 roku, stowarzyszenie planuje zachęcać do rejestracji wyborców i promować głosowanie strategiczne. Choć jest bezpartyjne, zasygnalizowało poparcie dla zaangażowanej partii nadmorskiej, aby zapewnić odpowiednią reprezentację. W ostatnich wyborach PIOC – pomimo zdobycia pięciu z sześciu miejsc w okręgu X – zabrakło zaledwie 100 głosów do uzyskania mandatu radnego.