Dwa budynki, które miały pełnić funkcję wielofunkcyjnego centrum obywatelskiego Entrenaranjos w Orihueli, pozostają puste i niewykorzystane, prawie dwa lata po tym, jak zostały wynajęte we wrześniu 2023 roku. Od podpisania umowy najmu Rada Miasta zapłaciła ponad 58 000 euro czynszu. Po wygaśnięciu umowy we wrześniu ubiegłego roku, samorząd przedłużył ją na kolejny rok, płacąc miesięczny koszt 2,485 euro – jednak budynki nadal pozostają zamknięte.
W styczniu PSOE zakwestionowało tę sprawę podczas sesji rady, podkreślając, że lokal nadal był zamknięty pomimo miesięcznego czynszu w wysokości 2,420 euro. Wówczas radna z ramienia Partii Obywatelskiej Anabel García (Vox) poinformowała, że lokal jest przygotowywany, meble zostały wystawione i że centrum zostanie wkrótce otwarte. Dziewięć miesięcy później jednak nic się nie zmieniło. „Nie sfinalizowano nawet drobnej umowy na zakup mebli” – powiedział radny socjalistów Isidro Grao ze schodów zamkniętego centrum obywatelskiego.
„Marnotrawne wydatki”
„Umowa najmu została przedłużona, a mieszkańcy nadal nie mają dostępu do tej usługi” – powiedział Grao, nazywając sytuację „przykładem bezczynności PP i Vox”. Dodał, że lokal „stanowi najwyraźniejszy symbol zaniedbań i marnotrawstwa tego rządu”, ponieważ „dwa lata później nadal nie ma żadnej usługi ani aktywności – jedynie bieżące wydatki”.
Grao skrytykował radę za dalsze finansowanie pustych budynków, podczas gdy w mieście brakuje podstawowych usług, na co skarżą się mieszkańcy dzielnic, wiosek i wybrzeża. Zauważył również, że Orihuela nadal traci dotacje i płaci odsetki od zwróconych środków, mimo że rząd wydaje tysiące na niewykorzystane lokale i utrzymuje sztab doradców, superdoradców i menedżerów, których wysokie pensje „nie przekładają się na efektywne zarządzanie”.
Lokal został wynajęty we wrześniu 2023 r. z zamiarem przekształcenia go w Centrum Partycypacji Obywatelskiej, w którym miały się mieścić klinika medyczna oraz biura ds. zatrudnienia, przemysłu, rolnictwa, rozwoju obszarów wiejskich i agencji pośrednictwa pracy. Jednak po 25 miesiącach od zatwierdzenia umowy nadal stoi pusty.
Mimo że centra były podobno gotowe do użytku, pozostają zamknięte, a miasto zobowiązało się zapłacić 58 080 euro w ciągu dwóch lat — z możliwością przedłużenia umowy najmu o kolejne trzy lata.












