Orihuela: Jak władza korumpuje przywódców i zdradza demokrację

0
Polityków jest mnóstwo, ALE prawdziwy przywódca jest bezcenny. 
Polityków jest mnóstwo, ALE prawdziwy przywódca jest bezcenny. 

Stare przysłowie mówi: „Jeśli chcesz poznać prawdziwą naturę człowieka, daj mu władzę”. Nigdzie nie brzmi to bardziej prawdziwie niż w Orihueli. Partie polityczne i poszczególni przywódcy przybywają z obietnicami odnowy, deklaracjami uczciwości, sprawiedliwości i równości, ale zbyt często, gdy tylko zdobywają władzę, te zasady znikają. To, co zaczęło się jako zobowiązanie do służby, przeradza się w obsesję kontroli.

Władza zmienia ludzi

W Orihueli wybory przebiegają według znanego schematu. Kandydaci prowadzą kampanię, obiecując reformy, wsłuchując się w głosy mieszkańców, sprawiedliwie rozdzielając budżety i poświęcając równą uwagę miastu, wsi i wybrzeżu. Wielu zaczyna z dobrymi intencjami. Ale po objęciu urzędu smak władzy zmienia wszystko.

Nagle ich priorytety się zmieniają. Zamiast służyć ludziom, służą sobie. Budżety stają się narzędziem politycznego faworyzowania. Decyzje podejmowane są nie dla długoterminowych korzyści gminy, lecz dla krótkoterminowych korzyści, korzyści partyjnych lub prywatnych interesów.

Projekty ogłaszane są z wielkim rozgłosem, ale po cichu utknęły w martwym punkcie lub zniknęły, gdy tylko pojawiła się kontrola. Wybrzeże, a zwłaszcza Orihuela Costa, nadal cierpi na niedobór zasobów, podczas gdy stare sieci energetyczne w historycznym centrum są chronione.

To nie jest przywództwo. To jest złe przywództwo – nadużywanie władzy w celu utrzymania kontroli zamiast wymierzania sprawiedliwości. Polityków jest na pęczki, ALE prawdziwy przywódca jest bezcenny. 

Od demokracji do samozachowania

Demokracja ma oznaczać władzę w rękach ludu. Ale kiedy przywódcy porzucają uczciwość, demokracja staje się teatrem. Wybory wciąż się odbywają, manifesty wciąż się drukują, przemówienia wciąż wygłaszane – ale to wszystko spektakl. Za kulisami rzeczywistość jest taka, że ​​zbyt wiele partii i osób wykorzystuje swoją pozycję nie po to, by reprezentować, lecz by się utrzymać.

W rezultacie demokracja jest tylko pozorna. Zwykli mieszkańcy czują się opuszczeni. Głosy 24 pedanias są ignorowane. Orihuela Costa, miasto liczące tysiące mieszkańców i będące siłą napędową gospodarki gminy, jest niedofinansowane i niedostatecznie kontrolowane. Obietnice równości są łamane, a obywatele traktowani jako problem, którym trzeba się zająć, a nie jako równi, którym należy się szacunek.

Mylące dane dotyczące głosowania: nadmorska fantazja

Najważniejszym sprawdzianem demokracji jest głosowanie. Jednak i tutaj zbyt często poświęca się uczciwość. Partie nie tylko zawyżają wyniki z przeszłości, ale także wprowadzają opinię publiczną w błąd przesadnymi twierdzeniami na temat potencjalnej liczby wyborców, zwłaszcza na wybrzeżu.

Obowiązkiem i odpowiedzialnością partii politycznej jest być uczciwym wobec mieszkańców – nie wprowadzać ich w błąd ani nie dawać fałszywej nadziei. Jednak w Orihueli widzieliśmy dokładnie coś przeciwnego. Weźmy ostatnie wybory: PIOC uzyskała nieco ponad 1,800 głosów na wybrzeżu, co stanowiło około 48% wszystkich głosujących. Teraz jej prezes mówi o 14 000 głosujących na wybrzeżu, którzy czekają na mobilizację. To oszałamiający skok – wzrost o prawie 678%, czyli ośmiokrotność liczby głosów, które faktycznie uzyskali w 2023 roku.

To nie jest strategia; to fantazja. Marzenie ściętej głowy. Błąd wciskany przez partię, by zawyżać oczekiwania i utrzymywać wpływy. W polityce liczą się liczby, ale nieuczciwe liczby podważają zaufanie. Jeśli partie nie potrafią być szczere w kwestii najbardziej podstawowej demokratycznej prawdy – ile osób głosowało lub realnie mogłoby głosować – ich wiarygodność upada.

Ostrzeżenie dla przywódców

Smak władzy nie usprawiedliwia zdrady. Przywódcy muszą pamiętać, że władza to odpowiedzialność, a nie przywilej. Ci, którzy zmieniają się po objęciu urzędu – zapominając o obietnicach, zawyżając swoje poparcie i wprowadzając opinię publiczną w błąd fałszywymi wynikami głosowania – powinni wiedzieć: mieszkańcy Orihueli obserwują. Ich cierpliwość nie jest nieskończona.

Podsumowanie

Przywództwo bez uczciwości to zdrada. Demokracja bez uczciwości to tyrania w przebraniu. Orihuela zasługuje na coś lepszego niż liderzy i partie, które zmieniają się wraz z władzą. Zasługuje na przedstawicieli, którzy pozostają wierni zasadom, którymi się kierują w kampanii, niezależnie od tego, jak kuszące stają się przywileje urzędu.

Lekcja jest prosta: władza ujawnia charakter — i nigdzie nie jest to bardziej widoczne niż w nieuczciwym zawyżaniu wyników głosowania, szczególnie na wybrzeżu.