Caleb i Muñoz błyszczą, a Torry zdobywa cztery punkty w derbach Thader

0
Występ Torry'ego może być trampoliną do nadchodzącego sezonu. Zdjęcie: Dario Perez
Występ Torry'ego może być trampoliną do nadchodzącego sezonu. Zdjęcie: Dario Perez

PRZEZ CHRISA PEACHA

Wynik końcowy: SC Torrevieja 4–0 CD Thader

Derby w Torrevieja zawsze są pełne napięcia, a to starcie na stadionie Nelsona Mandeli nie zawiodło. SC Torrevieja przystąpiło do meczu pod presją po rozczarowującej porażce w poprzednim tygodniu, podczas gdy goście, CD Thader, przyjechali podbudowani pewnym zwycięstwem 3:0 w pierwszym meczu sezonu.

Trener Piquero zareagował na niepowodzenie Torry'ego, przebudowując skład, przechodząc na formację 4-3-3 i pozyskując Carmonę, Muñoza, Abadíę, Caleba i debiutującego napastnika Ismaila. Ryzyko opłaciło się w imponujący sposób.

Żywiołowa pierwsza połowa

Początek meczu był niepewny, z niewielką liczbą klarownych okazji. Pierwsza realna okazja Torrevieji przypadła Ismailowi, który wyskoczył do dośrodkowania z rzutu rożnego, ale zdołał jedynie skierować głową piłkę prosto w bramkarza. Na prawym skrzydle Caleb pokazywał już przebłyski swojej elektryzującej szybkości, nieustannie niepokojąc obrońcę Thadera.

Przełom nastąpił w 19. minucie, a jego autorem był Caleb. Po znakomitym, długim podaniu Carmony, skrzydłowy wykorzystał swoją szybkość, by minąć obrońcę, po czym spokojnie umieścił piłkę w siatce z 20 metrów, tuż obok nadbiegającego bramkarza. To był gol najwyższej jakości, który nadał ton całemu popołudniu.

Torry wywalczył drugą bramkę, podczas gdy Ismail testował obronę, a Caleb nadal nękał swojego podopiecznego. Debiutujący napastnik był bliski zdobycia gola tuż przed upływem pół godziny gry, otrzymując kolejne precyzyjne dośrodkowanie Caleba, ale bramkarz Thadera popisał się znakomitą interwencją, uniemożliwiając mu zdobycie gola.

Tuż przed przerwą Caleb niemal dokonał czegoś spektakularnego, oddając potężny strzał z woleja z 25 metrów, który przeleciał kilka centymetrów nad poprzeczką. Byłby to gol, który mógłby zostać uznany za gola sezonu.

Gospodarze schodzili na przerwę z zasłużonym prowadzeniem 1-0. Caleb był wyróżniającym się zawodnikiem w dominującej pierwszej połowie.

Kontratak Thadera zawodzi

Druga połowa rozpoczęła się od większej determinacji Thadera. Minutę po wznowieniu gry Torry nie zdołało wybić piłki z pola karnego i stworzyło wspaniałą okazję w polu karnym, ale napastnik strzelił obok bramki. Chwilę później kolejny strzał głową z bliskiej odległości minął bramkę, a goście poczuli, że wyrównanie jest możliwe.

Ku zmartwieniu Torrevieji, Caleb musiał zejść z boiska w 54. minucie z powodu kontuzji pachwiny po brutalnym wślizgu. Piquero odpowiedział, wprowadzając na boisko Gálveza i Ramiro, ale przez pierwszy kwadrans pierwszej połowy gra toczyła się w jedną stronę. Środkowy obrońca Paco dzielnie bronił, odważnie wybijając piłkę głową pod presją, gdy Thader dośrodkował.

Wtedy, niemal znikąd, Torry zadał decydujący cios. W 69. minucie Dani Muñoz, który powoli wchodził w grę, popisał się wspaniałym podaniem rozcinającym obronę, uwalniając rezerwowego Gálveza. Mając przed sobą tylko bramkarza, pokazał bezinteresowność, podając piłkę do Ismaila, który trafił do pustej bramki. Pierwszy gol debiutanta w Torrevieji został przyjęty z ulgą i radością przez kibiców gospodarzy.

Torry włącz styl

Drugi gol zdawał się pozbawić Thadera wszelkiej waleczności, a Torry bezlitośnie przejął kontrolę nad meczem. Zaledwie dziewięć minut później było 3:0. Ponownie Muñoz był architektem, posyłając kolejne precyzyjne podanie prostopadłe do Gálveza, który tym razem sam dokończył dzieło spokojnym, podkręconym strzałem w dalszy róg bramki.

Wisienką na torcie była 84. minuta. Rezerwowy Matias rzucił się prawą stroną boiska, po czym podał piłkę do dalszego słupka, gdzie Muñoz czekał na strzał z bliskiej odległości. Była to godna nagroda za niestrudzoną grę w drugiej połowie i zwieńczenie znakomitego występu indywidualnego, w którym zaliczył dwie asysty i gola.

Zwycięstwo w oświadczeniu

Kiedy zabrzmiał końcowy gwizdek, na tablicy widniał wynik 4:0 dla SC Torrevieja. To, co zapowiadało się na nerwowe popołudnie, przerodziło się w derbową demolkę, a kibice gospodarzy wracali do domów zachwyceni reakcją swojej drużyny na ubiegłotygodniową porażkę.

Dla Piquero było to potwierdzenie słuszności jego taktycznej zmiany i jasny sygnał o zamiarach. Genialna gra Caleba w pierwszej połowie nadała ton całemu spotkaniu, a mistrzowska gra Muñoza w drugiej połowie zapewniła Torry'emu zwycięstwo w wielkim stylu. Thader, tak radosny tydzień wcześniej, został wstrząśnięty i zdeklasowany.

Derby nie były dla Torrevieji niczym lepszym. Mocna pierwsza połowa, bezlitosna druga i czterech różnych zawodników wpisujących się na listę strzelców – Stadion Nelsona Mandeli był świadkiem występu, który może okazać się trampoliną do nadchodzącego sezonu.