UD Carcaixent 1–0 SC Torrevieja
Otwarcie sezonu – niedziela 14 września
Około 30 wiernych kibiców Torry odbyło 3.5-godzinną podróż w obie strony do Carcaixent, aby obejrzeć mecz otwarcia sezonu pod wodzą nowego trenera Piquerosa. To był dzień świeżych początków, z czterema debiutantami w wyjściowym składzie: Alex i Paco zagrali w obronie, a Pucho i Gálvez wystąpili w pomocy, debiutując oficjalnie w barwach Torrevieja.
Gospodarze rozpoczęli agresywnie, zmuszając bramkarza Torry, Pizzaro, do szybkiej akcji. Już po 10 minutach popisał się znakomitą interwencją po strzale głową z bliskiej odległości po rzucie rożnym Carcaixent. Kilka minut później potężny rzut wolny z 20 metrów pokonał Pizarro, ale piłka trafiła w słupek, zanim Torry zdołał ją wybić.
Pierwsza prawdziwa szansa Torry'ego pojawiła się w 17. minucie, kiedy Matias podał do Moralesa na prawym skrzydle. Morales zagrał prowokujące, niskie podanie wzdłuż pola karnego, ale piłka minęła wślizgujących się napastników Torry.
Kapitan dnia, Ramiro, znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem po tym, jak nierozważny blok w 26. minucie mógł łatwo doprowadzić do wyrzucenia go z boiska za drugą żółtą kartkę. Mimo to Torrevieja wszedł w mecz z impetem, dobrze utrzymując się przy piłce, choć klarownych okazji wciąż było niewiele. Pizzaro pewnie przechwycił strzał z dystansu tuż przed przerwą, zapewniając drużynom remis do przerwy.
Przerwa: UD Carcaixent 0–0 SC Torrevieja
Pierwsza połowa była wyrównana, choć Carcaixent miało przewagę, jeśli chodzi o terytorium i szanse, choć opanowanie Torry'ego w posiadaniu piłki było zachęcające.
Katastrofa nadeszła niemal natychmiast po wznowieniu gry. Zaledwie 46 sekund po rozpoczęciu drugiej połowy Torry został rozbity na lewym skrzydle. Zarówno Manresa, jak i debiutujący Alex zostali pokonani, co pozwoliło na niskie dośrodkowanie, które dotarło do niepilnowanego zawodnika Carcaixent na dalszym słupku, który z bliskiej odległości skierował piłkę do siatki.
Trener Piqueros postanowił odmienić losy meczu: Loel zastąpił Ramiro w 53. minucie, a dwie minuty później Caleb zastąpił Ernesto. Kolejne zmiany w 81. minucie to Pucho i Matias, którzy ustąpili miejsca Otmanowi i Daniemu Muñozowi.
W 83. minucie Carcaixent myślało, że podyktowany zostanie rzut karny, gdy jeden z zawodników upadł w zatłoczonym polu karnym, ale sędzia odrzucił ich apelacje.
W końcówce Torry mocno naciskał, by wyrównać. W 90. minucie dalekie podanie Toro zostało odbite w kierunku bramki przez Loela, ale bramkarz gospodarzy dobrze zareagował. Chwilę później Loel ponownie otrzymał dośrodkowanie, ale główkował tuż nad poprzeczką.
Mimo późniejszego odbicia, Torry nie zdołali osiągnąć przełomu.
Pełny etat: UD Carcaixent 1–0 SC Torrevieja
Torry walczyło do końca, ale nie ma powodów do narzekań na brak szczęścia. Po obiecującej pierwszej połowie, druga tercja była warta zapomnienia. Gdy Carcaixent objęło prowadzenie, spowolniło grę faulami, stratą czasu i ciągłymi kłótniami, które zaburzyły rytm gry Torrevieja.
Piqueros mógł wyciągnąć pozytywne wnioski z pierwszego meczu ligowego, zwłaszcza z pewnej gry w posiadaniu piłki przed przerwą. Teraz wyzwaniem będzie przekucie tej kontroli w czyste okazje i punkty. Z tego trudnego meczu otwarcia z pewnością wyciągniemy wnioski.
Następny mecz
SC Torrevieja vs CD Thader (Lokalne derby), Stadion Nelsona Mandeli, sobota 20 września, rozpoczęcie: do potwierdzenia
Sprawozdanie z meczu autorstwa Chrisa Peacha – Sekretarza Armii Torry i Mediów Społecznościowych
Kontakt: torryarmyfootball@gmail.com












