Od zakochanych po cyberprzestępców – ten duet z Torrevieja zamienił swój dom w fortecę oszustów. Teraz gra się kończy.
Torrevieja, Hiszpania — Z pozoru zwyczajna para mieszkająca na Costa Blanca w rzeczywistości prowadziła to, co policja określiła mianem „fabryka oszustw”, oszukując ofiary w całej Hiszpanii i poza jej granicami.
W zeszłym miesiącu interweniowała Gwardia Cywilna, aresztując 44-letni mężczyzna i jego 31-letni partner Po tygodniach obserwacji. W ich skromnym mieszkaniu w Torrevieja funkcjonariusze odkryli oszałamiający łup: 65 telefonów komórkowych, 87 kart SIM, laptopy wysokiej klasy, portfele kryptowalutowe i anonimowe przedpłacone karty bankowe o wartości 12,000 XNUMX euro.
„To było pełnoprawne centrum cyberprzestępczości” – stwierdzili śledczy.
Cyfrowa sieć kłamstw
Oszustwo tej pary było równie sprytne, co złowrogie. Założyli fałszywa strona internetowa imitująca dużą firmę telekomunikacyjną, oszukując ofiary, aby podały swoje dane bankowe podczas próby doładowania telefonu. Te skradzione dane były następnie wykorzystywane do tworzenia wirtualne karty bankowe, które oszuści pobrali na swoje telefony.
Dzięki nowym cyfrowym łupom trafili do sklepów w regionie Vega Baja del Segura, gdzie szybko się zapełnili bony kryptowalutowe, karty przedpłacone, ubrania i artykuły spożywcze.
Aby uniknąć schwytania, para założyła czapki i okulary przeciwsłoneczne publicznie i jeździł w samochód zarejestrowany za granicą tego nie było w ich nazwach.
Dziesiątki ofiar w całej Hiszpanii — i poza nią
Do tej pory policji udało się zidentyfikować co najmniej ofiary 30 w prowincjach od Madrytu po Sewillę, od Walencji po Saragossę. Oszustwo nie zatrzymało się jednak na granicach Hiszpanii. Oszuści zostali również złapani na używaniu kart płatniczych powiązanych z bankami w Francja, Grecja, Cypr, Litwa i Polska — sugerując międzynarodowe ofiary wciąż do odkrycia.
Całkowite szkody? Około €20,000 — i liczenie.
Sprawiedliwość dogania
Podejrzany mężczyzna został tymczasowo aresztowany, a jego partnerka została zwolniona w oczekiwaniu na postawienie zarzutów. Śledztwo, nazwane Operacja Júpiter-44, pozostaje otwarte, a funkcjonariusze ostrzegają, że w miarę analizowania zabezpieczonych urządzeń, prawdopodobnie ujawni się więcej ofiar.
Policja apeluje do społeczeństwa o zachowanie czujności podczas korzystania z Internetu: „Zawsze sprawdzaj, czy znajdujesz się na oficjalnej stronie, zanim podasz dane osobowe lub bankowe” podkreślili.












