Sąd Instrukcyjny nr 2 w Orihuela tymczasowo zamknął śledztwo w sprawie śmierci Sergio Penalva, 47, który zmarł trzy dni po zatrzymaniu przez lokalną policję w Benejúzar.
Wykluczono uduszenie jako przyczynę śmierci mężczyzny, ale skarga rodziny na policję jest nadal rozpatrywana
Sąd, który początkowo otrzymał sprawę podczas pełnienia obowiązków, zapoznał się z tymczasowym raportem z sekcji zwłok, który wykluczył śmierć przez uduszeniei zbadał ustalenia Policji Sądowej Gwardii Cywilnej w Almoradí. Jednakże orzeczenie to nie ma wpływu na oddzielna skarga prawna złożona przez rodzinę Penalvy, która jest przedmiotem dochodzenia prowadzonego przez inny sąd.
Zobacz także: Gwardia Cywilna bada śmierć mężczyzny zatrzymanego przez funkcjonariuszy policji Benejúzar
Rodzina twierdzi, że podczas aresztowania dwóch funkcjonariuszy lokalnej policji użyło nadmiernej siły, w tym unieruchomienie kolan i szyi, którego świadkiem był nastoletni syn Penalvy. Podobno 13 lipca doznał ataku agresji, zwrócił się o pomoc do komisariatu, a po unieruchomieniu stracił przytomność. Został przyjęty do szpitala Vega Baja w stanie śpiączki i zmarł trzy dni później.
Choć sekcja zwłok wykazała „gwałtowną śmierć”, wyniki badań toksykologicznych z Barcelony wciąż czekają na zatwierdzenieRodzina wyraziła szok w związku z tymczasowym zwolnieniem, twierdząc, że nie została formalnie powiadomiona i podkreślając, że odpowiedzialność musi zostać wyjaśniona.












