Turysta został aresztowany na lotnisku Alicante-Elche Miguel Hernández pod zarzutem napaści na swoją partnerkę, ataku na czterech policjantów i spowodowania poważnych uszkodzeń dwóch radiowozów.
Incydent rozpoczął się, gdy świadek powiadomił policję, widząc mężczyznę brutalnie bijącego kobietę, prawdopodobnie jego brytyjską partnerkę. Pierwsi na miejscu pojawili się pracownicy ochrony lotniska i szybko poprosili o wsparcie lokalne patrole policji. Funkcjonariusze zgłosili, że podejrzany zareagował agresywnie, atakując fizycznie kilka z nich i odnosząc obrażenia u niektórych podczas aresztowania.
Sytuacja zaostrzyła się jeszcze bardziej podczas transportu zatrzymanego. Będąc skuty kajdankami w tylnym wozie policyjnym, mężczyzna rzekomo rozbił ramę okna i szybę, a następnie wypchnął głowę i górną część ciała na zewnątrz jadącego pojazdu. Funkcjonariusze byli zmuszeni zatrzymać się na poboczu, aby zapobiec poważnym obrażeniom i przenieść zatrzymanego do innego radiowozu, który również został uszkodzony przez jego agresywne zachowanie.
Zgodnie z protokołem, podejrzany został przewieziony do ośrodka zdrowia na badania. Policja stwierdziła jednak, że nadal zachowywał się bardzo agresywnie, a personel medyczny był zmuszony zastosować środki przymusu bezpośredniego, aby sporządzić obowiązkowy raport o stanie zdrowia.
Tymczasem ofiara potwierdziła napaść policji, a później została zabrana na pobyt do krewnego w pobliskim mieście.
Lokalna policja podkreśliła, że sprawa ta uwypukla „znaczenie szybkiej reakcji policji i współpracy obywateli dla zapewnienia, że takie incydenty będą ścigane, a nie pozostaną bezkarne”.
Zdjęcie dzięki uprzejmości Policia Local












