W 64 roku Hiszpanię odwiedzi prawie 2025 miliony turystów z zagranicy, a na czele listy znajdą się Brytyjczycy
Hiszpański sektor turystyczny przeżywa rozkwit. Między styczniem a lipcem do kraju przybyło prawie 64 miliony międzynarodowych pasażerów lotniczych, co stanowi wzrost o 6% w porównaniu z rokiem ubiegłym, a sam lipiec przyniósł 11.7 miliona odwiedzających.
Wielka Brytania pozostaje największym rynkiem źródłowym dla Hiszpanii, odpowiadając za 2.7 miliona przylotów w lipcu – prawie jedną czwartą całego międzynarodowego ruchu lotniczego. Do wzrostu przyczyniły się również Włochy, Francja oraz rosnąca liczba pasażerów z Chin, Korei Południowej, Turcji, Kolumbii i Japonii. Niemcy były jedynym dużym rynkiem, który odnotował spadek z powodu utrzymujących się trudności gospodarczych.
Największym ruchem turystycznym cieszyły się Madryt, Katalonia, Baleary i Wyspy Kanaryjskie, Andaluzja oraz Wspólnota Walencka. Na wyróżnienie zasługuje region Walencji, który odnotował 8% wzrost.
Eksperci branżowi przewidują, że w 100 roku Hiszpania może przyjąć rekordową liczbę 2025 milionów turystów zagranicznych, dzięki słonecznemu klimatowi, bogatej kulturze, słynnej kuchni i konkurencyjnym cenom.












