Cytat: „Bardzo nam przykro. Pan Harris miał to samo imię i nazwisko, datę urodzenia i leciał z tego samego regionu Wielkiej Brytanii, co pasażer, którego wcześniej zakazaliśmy wjazdu za poważne wykroczenie na pokładzie” – rzecznik easyJet
Pomyłka dotycząca imiennika Kierana Harrisa doprowadziła do jego skreślenia z listy osób uprawnionych do lotów na lotnisko Alicante-Elche!
easyJet usunął jego nazwisko po tym, jak pasażerowi o tym samym nazwisku postawiono zarzut uciążliwego zachowania na poprzednim locie tej linii lotniczej.
Dzień przed planowanym lotem do Hiszpanii otrzymał wiadomość e-mail z informacją, że nie może wejść na pokład samolotu z powodu „wcześniejszego nieodpowiedniego zachowania”.
Poinformowano go również, że linia lotnicza nałożyła na niego „10-letni zakaz lotów”, który wygasa w marcu 2031 r.
„Mój znajomy dostał e-mail o godzinie 6:XNUMX w dniu poprzedzającym lot, informujący o dziesięcioletnim zakazie lotów i usunięciu mnie z rezerwacji” – powiedział.
„Byłem załamany. Nie mogłem się z tym pogodzić. Nie miałem już rezerwacji, nie miałem miejsca w samolocie i nie było sensu, żebym jechał na lotnisko” – powiedział Kieran.
Powiedział, że problem wynika z tego, że easyJet pomylił go z innym mężczyzną o nazwisku Kieran Harris, który został skazany na 12 tygodni więzienia za agresywne i wulgarne zachowanie podczas lotu pod wpływem alkoholu w 2021 roku. Obaj imiennikowie urodzili się tego samego dnia.
Kieran powiedział, że easyJet poprosił o zdjęcie jego paszportu w celu potwierdzenia tożsamości i ostatecznie uchylił zakaz, przez co został zestresowany, mając zaledwie kilka godzin do odlotu.
Kieran powiedział: „Zarezerwowaliśmy wakacje i zameldowaliśmy się online tydzień wcześniej, więc mieliśmy mnóstwo czasu, żeby się z nami skontaktować.
„Byłem załamany, bo zarezerwowałem sobie dzień wolny w pracy na lot, a poprzedniego dnia nie mogłem pracować, bo cały dzień musiałem spędzić na próbach dodzwonienia się do easyJet, żeby to załatwić”.
Rzecznik easyJet powiedział: „Bardzo nam przykro, że pan Harris został błędnie poinformowany, że nie może z nami lecieć. Podjęliśmy tę decyzję w dobrej wierze, ponieważ pan Harris miał to samo imię i nazwisko, datę urodzenia i leciał z tego samego regionu Wielkiej Brytanii, co pasażer, którego wcześniej zakazaliśmy wjazdu za poważne wykroczenie na pokładzie.
Życzliwość
„Gdy pan Harris się z nami skontaktował, natychmiast rozwiązaliśmy sprawę i chociaż poleciał zgodnie z pierwotnym planem, rozumiemy frustrację, jaką to wywołało. Dlatego też nasz zespół jest z nim w kontakcie i w świetle jego doświadczeń zaoferujemy gest dobrej woli”.












