Hiszpańscy rowerzyści zostali ostrzeżeni, że tego lata mogą zostać ukarani grzywną w wysokości 200 euro lub więcej. Szefowa zespołu prawnego Cycle SOS, Lena Farnell, ostrzegła, że jazda na rowerze ze słuchawkami na uszach w popularnych kurortach wypoczynkowych w Hiszpanii jest nielegalna.
„W Hiszpanii rowerzyści, którzy zostaną przyłapani na noszeniu słuchawek, muszą liczyć się z karą grzywny w wysokości 200 euro” – dodała.
Noszenie słuchawek podczas jazdy na rowerze może stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa własnego i innych użytkowników dróg. Słuchanie muzyki utrudnia rowerzystom słyszenie sygnałów ruchu drogowego, w tym syren pojazdów uprzywilejowanych.
Mogą też być mniej świadomi sygnałów ostrzegawczych, takich jak sygnały dźwiękowe pojazdów lub krzyki pieszych.
„Dzięki braku słuchawek rowerzyści są bardziej świadomi otoczenia, co przekłada się na bezpieczniejszą jazdę, a to z kolei przekłada się na zmniejszenie liczby wypadków drogowych” – dodała.
Kary pieniężne wahają się od: Brak hamulców lub niesprawne hamulce – 80 euro; Brak świateł między zachodem a wschodem słońca – 200 euro, niezatrzymanie się na światłach – 200 euro; Brak dzwonka – 80 euro; Nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu – 200 euro; Brak odzieży odblaskowej – 200 euro; bycie pod wpływem alkoholu – 500 euro.
Rowerzyści muszą jechać prawą stroną drogi i nigdy nie jechać pod prąd.
Każdy rower musi być wyposażony w dzwonek.












