Przez Andrew Atkinson
Statek towarowy, który przez prawie dwa miesiące przebywał na morzu i wypłynął z portu w Cartagenie z setkami krów na pokładzie, powrócił do portu, przywożąc martwe krowy, które zostały zakażone chorobą niebieskiego języka.
Port w Cartagenie tymczasowo wstrzymał eksport zwierząt gospodarskich po tym incydencie.
Statek Karim Allah wypłynął z Cartageny 18 grudnia z 800 osobami na pokładzie, kierując się do Turcji, gdzie odmówiono mu wjazdu.
Jest to jeden z dwóch statków przewożących zwierzęta, które zostały dotknięte chorobą niebieskiego języka. Elbeik, który wypłynął z Tarragony, nie został wpuszczony do Libii i jest zacumowany u wybrzeży Cypru.
Karim Allah to jedyny statek do przewozu zwierząt, który wypłynął z Cartageny i na którym wystąpiły jakiekolwiek problemy. Przez lata wykorzystano go do wysłania milionów sztuk bydła do różnych miejsc docelowych.
„Zwierzęta były zdrowe i sprawne, gdy opuściły port w grudniu” – powiedział prezes Zarządu Portu Cartagena.
Wiele krów padło, a stan zdrowia innych był zły z powodu niezakaźnej choroby języka niebieskiego.
Po tym incydencie organizacja Animal Welfare Campaign zażądała wprowadzenia zakazu.
Ministerstwo Rolnictwa, Hodowli Zwierząt i Rybołówstwa przeprowadziło inspekcję statku Karim Allah po zacumowaniu w porcie Cartagena.
Podpis: Statek Karim Allah wypłynął z Cartageny 18 grudnia z 800 osobami na pokładzie, kierując się do Turcji, gdzie odmówiono mu wjazdu. Zdjęcie: Animal Welfare Campaign.












