
- Cytat: „W związku z łagodzeniem obostrzeń związanych z koronawirusem i nadejściem nowej normalności, promotor boksu Frank Warren twierdzi, że w tej nowej rzeczywistości nie ma nic «normalnego»”.
TYSON Fury może liczyć się z drastyczną obniżką pensji przed powrotem na ring dwukrotnego mistrza świata wagi ciężkiej z powodu pandemii koronawirusa.
„Król Cyganów” Fury, który w lutym pokonał Deontaya Wildera w walce o wielomilionową nagrodę pieniężną, obecnie nie może doczekać się wysokich zarobków, ponieważ wszystkie sporty odbywają się obecnie bez udziału publiczności.
Fury i Wilder planują walkę trylogiczną w grudniu, po tym jak Fury został oczyszczony z zarzutów przez federację WBC w związku z oskarżeniami o manipulowanie rękawicami podczas pojedynku z Wilderem, z którym zmierzył się w 2018 roku i którego pokonał w siedmiu rundach w Las Vegas w lutym.
Boks powrócił 10 lipca, po raz pierwszy od czasu zamknięcia z powodu koronawirusa, za zamkniętymi drzwiami w BT Sport Studio. Zawodnicy przebywali w izolacji przez kilka dni przed walką, ze względu na wytyczne dotyczące zdrowia i bezpieczeństwa związane z COVID-19.
Brytyjski mistrz wagi superkoguciej Brad Foster i James Beech Junior weszli na ring. Obaj zawodnicy zostali przebadani na obecność koronawirusa w ostatnich tygodniach, a także dwukrotnie w trakcie tygodnia walki. Uznano również, że pozostaną w zarezerwowanym hotelu.
Pięć walk nadzorowało dwóch sędziów w maskach, którzy brali prysznic między walkami. Komentator znajdował się poza ringiem.
Frank Warren, czołowy promotor boksu, twierdzi, że boks, podobnie jak wszystkie inne sporty, straci pieniądze, ponieważ na stadionach nie będzie można oglądać żadnych widzów.
Zawodnicy muszą przejść testy na COVID-19 i izolację, a ringi muszą być dokładnie czyszczone przez wyspecjalizowane firmy przed przyszłymi wydarzeniami. Sędziowie muszą brać prysznic między walkami.
Finansowe wsparcie boksu pochodzi ze sprzedaży biletów, od sponsorów i przychodów z telewizji pay-per-view.
Warren mówi, że bokserzy tacy jak Fury nie mogą opuścić ringu przez rok i że w związku z pandemią COVID-19 konieczne będzie podjęcie ważnych decyzji.
Wielkie, dochodowe areny w Arabii Saudyjskiej i Las Vegas zawsze przynosiły bokserom ogromne zyski, ale bez widzów sytuacja ta uległa zmianie.
Od 60% do 70% przychodów pochodzi spoza sprzedaży biletów, a przyszłość boksu dotknięta koronawirusem pozostawiła ogromną lukę do wypełnienia.
Warren zwrócił uwagę na fakt, że rozgrywki piłkarskie powrócą w czerwcu, ale przy pustych trybunach, na co nie zwrócił uwagi.
Choć walka jest niepewna, Warren nie poddała się i nie chce, żeby widzowie wrócili w październiku na przełożoną walkę Daniela Dubois z Joe Joyce'em: „Mam nadzieję, że odbędzie się ona przed żywą publicznością” – powiedziała Warren.
Wraz ze złagodzeniem obostrzeń związanych z koronawirusem i nadejściem „nowej normalności”, Warren uderzyła: „W tej nowej rzeczywistości nie ma nic normalnego”.













