Jak podaje hiszpańska agencja informacyjna Efe, sąd w Alicante skazał listonosza z Torrevieja na 12 miesięcy więzienia za niedostarczenie 226 listów i paczek w latach 2011–2014.
Wyrok, wydany w czwartek przez Sąd Najwyższy Regionu Walencji (TSJCV), uznał go winnym przestępstwa zdrady podczas przechowywania dokumentów, nałożył na niego grzywnę w wysokości 900 euro i pozbawił go możliwości pełnienia funkcji publicznej na cztery i pół roku. Wyrok został jednak później zawieszony na okres trzech lat.
Do incydentów doszło w latach 2011–2014, kiedy to listonosz przestał doręczać 226 przesyłek, z których większość pochodziła od firm energetycznych, instytucji rządowych i banków.
Mężczyzna schował listy w swojej szafce, a kiedy jednostka kontroli poprosiła go o jej otwarcie, powiedział, że nie ma klucza. Później wrócił do swojej szafki i wyrzucił niedoręczoną korespondencję do toalety na poczcie.
Ponadto dopuszczał się wykroczeń związanych z doręczaniem przesyłek poleconych, gdyż pozostawiał je w skrzynkach pocztowych bez uzyskania podpisu adresata, często sam podpisując potwierdzenia odbioru.
Od wyroku nie przysługuje odwołanie.













