36% LUDNOŚCI TORREVIEJA „ZAGROŻONYCH UBÓSTWEM”

0
Przystań Torrevieja

Torrevieja należy do Dziesięciu Hiszpańskich Miast liczących ponad 50,000 XNUMX mieszkańców, w których odnotowuje się najwyższy wskaźnik ludności zagrożonej ubóstwem. Jest to jedyne miasto, które nie znajduje się w Andaluzji.

 Według badania „Ubóstwo w Hiszpanii – ludzie dla ludzi”, przeprowadzonego przez firmę konsultingową AIS Group, w oparciu o informacje INE oraz wskaźniki społeczno-demograficzne i ekonomiczne, odsetek populacji zagrożonej ubóstwem wynosi 36.6%.

Według tego samego raportu, Sanlúcar de Barrameda w Kadyksie to hiszpańska gmina z ponad 50,000 40 mieszkańców zagrożonych ubóstwem (38.6%). Na drugim miejscu znajdują się dwa miasta w Sewilli: Alcalá de Guadaira (37.6%) i Utrera (XNUMX%).

W raporcie wymieniono miasta najmniej zagrożone, wszystkie położone na północy Hiszpanii: Getxo (8.3%), San Sebastián (9.6%) i Pampeluna (9.7%).

Według Narodowego Instytutu Statystycznego (INE) 22.1% populacji Hiszpanii jest zagrożone ubóstwem w całym kraju.

Z punktu widzenia ekonomicznego badanie definiuje „ryzyko ubóstwa” w przypadku jednoosobowego gospodarstwa domowego z dochodem poniżej 8,011 euro rocznie lub 668 euro miesięcznie (bez wliczania czynszu) lub gospodarstwa domowego składającego się z dwóch dorosłych i dwójki dzieci z dochodem poniżej 16,823 1,401 euro rocznie lub XNUMX euro miesięcznie.

Według badania, miejscowości o najwyższym wskaźniku ludności zagrożonej ubóstwem znajdują się w prowincjach andaluzyjskich, głównie w Kadyksie i Sewilli, przy czym jedyną gminą niebędącą częścią Andaluzji w pierwszej dziesiątce jest Torrevieja, w której odsetek ten wynosi 10%.

Zaledwie 9 miesięcy temu, według badania bogactwa i nierówności społecznych przeprowadzonego przez Narodowy Instytut Statystyczny (INE), Torrevieja została opisana jako podupadły kurort na wybrzeżu prowincji Alicante w badaniu obejmującym 109 hiszpańskich gmin i po raz kolejny uznana za najbiedniejsze miasto w kraju.

Raport spotkał się z krytyką ze strony lokalnych polityków, którzy stwierdzili, że przyczyną takiego stanu rzeczy jest przede wszystkim fakt, iż duża liczba zarejestrowanych mieszkańców nie uzyskuje dochodów w Hiszpanii, lecz w krajach swojego pochodzenia, takich jak Wielka Brytania, kraje nordyckie, Francja czy Niemcy.

Twierdzą oni, że liczby te nie uwzględniają faktu, iż Torrevieja jest miastem nadmorskim, w którym zatrudnienie znajduje głównie branża hotelarska, a setki pracowników są zatrudniane jedynie sezonowo lub bez umów.