LIGA MIĘDZYNARODOWA 2016.

1
Gratulacje dla Tygrysów i gratulacje dla Falcons za wspaniały wysiłek.

Finałowa runda Międzynarodowej Ligi odbyła się w zeszłą niedzielę w klubie golfowym Las Colinas Golf and Country Club. Z powodu niepogody, jaka panowała w poprzednich dniach, trochę obawialiśmy się, że parasole będą potrzebne po raz pierwszy w tym roku.

Frekwencja wyniosła 96 graczy, a atmosfera była bardzo napięta, ponieważ obie dywizje musiały rozstrzygnąć losy turnieju. Rakieta została wystrzelona dokładnie o 9:XNUMX. W dywizji Poniente o tytuł walczyło dwóch debiutantów w lidze: El Valle Golf Society i Sportsman Nomads Golf Society. Dywizja była bardzo wyrównana, a finał spełnił wszelkie oczekiwania.

Dwóch kapitanów, Mike Pearce i Mike Wyatt, wystawiło swoje najsilniejsze składy, a El Valle wygrało trzy mecze do jednego. Gratulacje dla El Valle i The Sportsman Nomads za naprawdę emocjonujący mecz.

Zanim przejdziemy do omówienia sekcji Levante, musimy pogratulować zwycięzcom pierwszego Pucharu Prezydenckiego. Nowicjuszom, na czele z kapitanem Kevinem McBride, który perfekcyjnie poprowadził selekcję. Gratulacje, Kevin, za zasłużone zwycięstwo.

Finał Plate ponownie wygrało Sportsman Nomads Golf Society pod wodzą Mike'a Wyatta. To całkiem niezły wynik jak na pierwszy rok. Gratulacje dla zwycięskich drużyn.

Cóż, jeśli Poniente było zacięte, to sekcja Levante była jeszcze bardziej zacięta – trzy drużyny walczyły o prawo do tytułu mistrza The International League. Celtic Tigers i obrońcy tytułu mieli jeden punkt przewagi nad The Falcons i dwa punkty przewagi nad Bonalba European Team. Tygrysy grały z Celt Nomads i nie było mowy o żadnej zmianie.

Sokoły i Bonalba European Team grały ze sobą, a zwycięzca tego meczu liczył na to, że Celt Nomads zrobią im przysługę. Scenariusza nie dało się napisać, Nomads zaliczyli jeden ze swoich najlepszych występów w sezonie i pokonali Tigers. Napięcie było wyczuwalne, gdy komisja czekała na drugi mecz. Falcons potrzebowali zwycięstwa, aby zdobyć tytuł mistrza, a Bonalba potrzebowała zwycięstwa, aby wymusić baraż z Tigers. Wiadomości powoli napływały, a wynik meczu brzmiał remisowo. Teraz czekał nas baraż między Tigers a Falcons.

Dołek 19 czekał na czterech graczy. Szczęście lub nie, że zabrakło dwóch puttów. John Fordham miał nieco łatwiejszą, choć nieco dłuższą próbę pod górę. Nie trafiła, ale została uznana. Następnie Jim Hayes wykonał putta, o którym wszyscy marzymy – zdobył tytuł. Piłka poleciała boleśnie blisko dołka, ale poleciała i poleciała.

Pozostawił bardzo trudny return i niestety również przeleciał obok krawędzi boiska, a Tygrysy utrzymały tytuł na kolejny rok. Jakież to było podekscytowanie, jakie napięcie. Słychać było Logana, który twierdził, że nie da się napisać takiego scenariusza i zorganizować tak napiętego zakończenia.

Gratulacje dla Tygrysów i gratulacje dla Falcons za wspaniałą walkę. W imieniu Federacji chciałbym pogratulować wszystkim drużynom w obu dywizjach wspaniałego roku i z niecierpliwością czekamy na przyszły rok, kiedy dwie rozszerzone dywizje, po 10 drużyn, wezmą już udział w pierwszym turnieju w Alicante Golf 21 stycznia.

1 KOMENTARZ