HUMANIŚCI Z MURCJI – BIULETYN GRUDNIOWY

0
W sobotę 10 grudnia trzydziestu spacerowiczów, którym towarzyszyło pięć psów, zebrało się na Rambli naprzeciwko kościoła La Azohia na ostatni spokojny spacer w tym roku.

W tym miesięcznym Biuletynie znajduje się kilka artykułów poświęconych różnorodnej ofercie zajęć oferowanych przez humanistów z Murcji.

Łatwe wędrówki do Campillo de Adentro

W sobotę 10 grudnia trzydziestu spacerowiczów, którym towarzyszyło pięć psów, zebrało się na Rambli naprzeciwko kościoła La Azohia na ostatni spokojny spacer w tym roku.

Jeden odważny mężczyzna założył szorty, a reszta z nas zastanawiała się, czy potrzebujemy kurtek, aż do momentu, gdy wezwano nas do natychmiastowego startu, no cóż, o 11:06. Sprawnie prowadzeni przez Audrey, pojechaliśmy lewą trasą w górę Rambla, a następnie skręciliśmy w lewo, prowadząc do Pozo de Campillo, czyli studni wiejskiej.

Podczas przerwy na poczęstunek Rhian opowiedział nam o najnowszych nowinkach ze świata humanizmu, w tym o obawach dotyczących północnoirlandzkich przepisów dotyczących aborcji, które łamią Europejską konwencję praw człowieka, a także o wynikach niedawnego sondażu Comres, które wykazały, że zdecydowana większość brytyjskich muzułmanów nie popiera szkół wyznaniowych.

Następnie krótki spacer zaprowadził nas do centrum społecznego Campillo de Adentro, gdzie trwały przygotowania do sezonu świątecznego, na kawę itp. Prosta trasa stamtąd zaprowadziła nas z powrotem do La Azohia, a po rozdaniu cytryn udaliśmy się na lunch do Isla Plana, gdzie dołączyło do nas kilka osób, które nie chodzą pieszo.

Kolejny łatwy spacer, rozpoczynający się w Bar El Puente w La Majada, odbędzie się 14 stycznia. Więcej informacji na naszej stronie internetowej Humanists of Murcia.com

Ogrodnicy Darwina odwiedzają poinsecje bożonarodzeniowe

W sobotę 26 listopada pięćdziesięciu dwóch członków Darwinian Gardeners przybyło do San Pedro de Pinitar na coroczną, przedświąteczną wizytę w szkółce poinsett. Widok po wejściu do szklarni był niesamowity, a efekt tak wielu poinsett w jednym miejscu był naprawdę zachwycający. Dodatkowo w mniejszych szklarniach rosły poinsety w różnych kolorach, choć poinformowano nas, że nie sprzedają się one zbyt dobrze na rynku hiszpańskim, ponieważ dominującym kolorem jest czerwień. Tydzień po naszej wizycie szkółka przygotowywała się do wysyłki 400,000 XNUMX roślin do Madrytu i byli szczególnie dumni, że w zeszłym roku rośliny trafiły do ​​pałacu królewskiego.ogrodnicy_a

Grupa zakupiła mnóstwo roślin po bardzo dobrych cenach, po czym udaliśmy się do restauracji Chino Big House w San Javier, co było łatwe, bo trzeba było tylko jechać za samochodem z poinsecjami na tylnym siedzeniu.

Wszyscy mieli bardzo dobry obiad, a cztery szczęśliwce wygrały nagrody w loterii.

Grupa dyskusyjna

Kwartalna grupa dyskusyjna humanistów z Murcji spotkała się w sobotę 3 grudnia w Barze El Puente w La Majada.

Dyskusja, prowadzona przez naszą członkinię Martine Smets, toczyła się wokół wybranego przez nią tematu „Kto chce żyć wiecznie?” i została zainspirowana książką, którą niedawno przeczytała. Główną ideą książki zatytułowanej „Możliwość istnienia wyspy” autorstwa Michela Houellbecqa, której akcja rozgrywa się w przyszłości, jest to, że członkowie pewnej sekty otrzymali możliwość klonowania, dzięki czemu mogli „żyć dalej” w przyszłości. Klony rozpoczęły swoje życie w wieku około 18 lat, żyły jako pustelnicy w zamkniętym kompleksie, a po sklonowaniu w celu stworzenia kolejnej wersji siebie, odebrały sobie życie w wieku około 50 lat. Świat, w którym żyły, ucierpiał zarówno z powodu globalnego ocieplenia, jak i wojny nuklearnej, a poza kompleksem klonów żyły dzikie plemiona nieklonowanych ludzi, którzy stanowili zagrożenie dla klonów w ich walce o przetrwanie. Pomimo ograniczonego środowiska, w którym żyły, braku potrzeby pożywienia i kontaktów seksualnych, klony się nie nudziły.

Mając zatem te idee za punkt wyjścia, zadano nam pytanie: „Czy chciałbyś żyć wiecznie?”

Kilku członków rozpoczęło dyskusję z kolejnymi pytaniami: Czy oferowana wieczność będzie taka, jak opisano w książce? Czy będzie można wybrać, w którym momencie życia wejdzie się w wieczność? Czy w życiu wiecznym będą relacje z innymi? A co ze spotkaniami ze zmarłymi byłymi partnerami, na przykład, jak to będzie wyglądać, jeśli owdowiało się dwa lub więcej razy?

Poruszono również kwestię pozycji religii w odniesieniu do życia wiecznego. Pomimo obietnicy raju, jaką składają religie, żadna z nich nie opisuje, jak miałby on wyglądać, w przeciwieństwie do piekła, które jest opisane dość szczegółowo. Gdyby wieczność oferowana przez religię była taka, jak opisano w księdze, czy znaleźliby się chętni? Co by się stało, aby umilić sobie czas?

Po ożywionej dyskusji na temat tych pomysłów osiągnęliśmy konsensus, że

Nie chcieliśmy żyć wiecznie. Zbyt wiele niewiadomych, zbyt wiele możliwości, że wszystko pójdzie okropnie źle. Wierni naszym humanistycznym zasadom, doszliśmy do wniosku, że zadowala nas oczekiwanie, że nasze ciała fizyczne i energia życiowa powrócą do wszechświata po naszej śmierci.

Wieczór gier

Wieczór listopadowych rozgrywek zorganizowali John i Rhian w swoim domu w La Majada, ponieważ nasze stałe miejsce było niedostępne. Obfity poczęstunek uzupełniono pysznym ciastem i cavą, dostarczonymi przez członków, więc wieczór rozpoczął się dobrze.

Odwieczne faworyty, meksykański pociąg i Rumikub, ponownie cieszyły się ogromną popularnością, a niektórzy z nas mieli okazję zapoznać się z obiema grami po raz pierwszy. John odważnie podjął się wprowadzenia kolejnych gier karcianych, z którymi niektórzy z nas nie mieli wcześniej styczności, a inni mieli mgliste wspomnienia z dzieciństwa. Wszystkie były bardzo przyjemne.

Jeśli chcielibyście dołączyć do nas na niewinną zabawę, a może nawet na tort, serdecznie zapraszamy. Ponieważ nie znamy jeszcze dokładnego miejsca, prosimy o kontakt telefoniczny pod numerem 669 338 885 w celu uzyskania dodatkowych informacji.