„NIECH BÓG NAS WSZYSTKICH BŁOGOSŁAWI”

0
Zespołowe piosenki i tańce były żywiołowe, zabawne i pełne kolorów, a wszyscy członkowie chóru wyraźnie współpracowali

Studio32 przynosi widzom świąteczną radość

Spektakl „Opowieść wigilijna” w wykonaniu Studio32 został wyprzedany w zeszłym tygodniu w teatrze Cardenal Belluga w San Fulgencio. Publiczność mogła podziwiać wspaniałą mieszankę piosenek, tańców i świątecznej atmosfery, gdy zespół zaprezentował klasyczną historię Karola Dickensa o Sknerusie w zachwycająco rozrywkowej produkcji muzycznej.

Ta utalentowana grupa słynie z letnich musicali, ale po raz pierwszy odeszła od pantomimy na rzecz zimowego spektaklu. Prezes Studio32, Philip Wilson, skomentował: „Ten rok urzeczywistnia cel firmy, jakim jest całkowite skupienie się na teatrze muzycznym. To pierwszy pełnowymiarowy musical, który wystawiliśmy zimą, i pragnę złożyć najszczersze podziękowania wszystkim członkom naszej grupy za ciężką pracę nad stworzeniem tej wielkiej produkcji”.

Akcja rozgrywa się w dickensowskim Londynie. Ebenezer Scrooge zostaje przemieniony w Wigilię przez trzy duchy, które go odwiedzają i namawiają do zmiany skąpstwa. Bill Nicholson dał znakomity występ w roli głównego bohatera, Ebenezera Scrooge'a, co stanowiło ogromne wyzwanie dla każdego aktora, ponieważ bardzo rzadko pojawiał się poza sceną.

Bill zaprezentował się znakomicie śpiewając i grając, a w trakcie spektaklu obserwowaliśmy rozwój postaci, pełen charyzmy i wzruszeń. Kulminacją był dramatyczny finał, w którym oświecony Ebenezer uświadamia sobie, że Boże Narodzenie i rodzina wcale nie są bzdurą, ale czymś całkiem dobrym.

Alice Wakeford, Nick Morgan i Lindsay Kendall dali znakomite występy drugoplanowe, grając odpowiednio duchy minionych, obecnych i przyszłych Świąt Bożego Narodzenia. Wszyscy trzej artyści zaprezentowali niezwykły talent taneczny, aktorski i wokalny, a publiczność miała okazję podziwiać wspaniałe układy stepowania, akrobatykę i balet współczesny.

W rolę Jacoba Marleya, zarówno żywego, jak i duchowego, z pewnością siebie i stylem wcieliła się Dianne Oliver, która zaledwie cztery tygodnie temu przyjęła rolę dublerki, gdy ktoś zachorował. Utwór „Link By Link”, będący znakomitym wykonaniem, zarówno solo, jak i w towarzystwie, był wyjątkowo zabawnym numerem.

W tym przedstawieniu wystąpiło wiele wspaniałych ról epizodycznych, w tym państwo Fezziwig, grani przez Mervyna Williamsa i Bev McEwan, którzy poprowadzili porywającą i radosną scenę balu bożonarodzeniowego, do której publiczność klaskała. Kontrast stanowiły poważniejsze role drugoplanowe Boba Cratchita i jego rodziny, granych przez Johna Palmera, Alicię Wakeford i Ashelie Oxley. Na szczególną uwagę zasługuje rola Tiny'ego Tima, syna Boba Cratchita. Tę złożoną postać z wielkim współczuciem odegrał Jacob Baylis, który wypowiedział niezapomnianą kwestię końcową: „Boże, błogosław nam wszystkim”.

Zespół śpiewał i tańczył żywiołowo, zabawnie i kolorowo, a chórzyści wyraźnie pracowali razem. Kilka efektownych zmian scenografii, różnorodne, ciekawe efekty, w tym śnieg i projekcje wideo, zaowocowały spektaklem, który w porywającym finale sprawił, że publiczność domagała się więcej. Świetna rozrywka, a zespół zebrał dzięki temu spektaklowi ponad 3,500 euro na cele charytatywne – co za wspaniały początek świąt Bożego Narodzenia!