No cóż, przyjrzyjcie się uważnie zdjęciu powyżej, bo już niedługo ścieżka łącząca promenadę między Aguamariną i Cabo Roig zostanie znów „zamurowana”.
Mimo że ścieżka została rozebrana nieco ponad 18 miesięcy temu, w marcu 2015 r., a Sąd Administracyjny w Elche oraz Sąd Najwyższy uznały ją za nielegalną w dwóch orzeczeniach, mieszkańcy osiedla Bellavista 1, przez którego teren urbanizacji przebiega, stanowczo twierdzili, że ustalenia były całkowicie błędne.
Przewodniczący społeczności Brian Hoeness wyjaśnił, że pierwotna ścieżka znajdowała się w rzeczywistości u podnóża klifu, a nie wzdłuż szczytu osiedla, jak twierdził wówczas Antonio Zapata, urzędnik ds. planowania w Radzie Miasta Orihuela.
Rzeczywiście, Lider, który miał dostęp do orzeczenia Sądu Apelacyjnego wydanego 30 września przez sędziego Salvadora Bellmont Lorente, może potwierdzić, że Stowarzyszenie Właścicieli było w stanie wykazać przed sądem, że chodnik bezpośrednio wzdłuż falochronu i przed urbanizacją zawsze był terenem prywatnym i że mieli oni pełne prawo do oddzielenia go od dostępu ogółu społeczeństwa.
W orzeczeniu stwierdzono również, że górna część chodnika wzdłuż klifu odpowiada ścieżce dla pieszych, jest prywatną drogą obwodową i władze urbanistyczne mają prawo wydzielić ją według własnego uznania.
W związku z tym urbanizacja została również obciążona kosztami, a Rada Miasta Orihuela zobowiązana jest teraz zarówno do wypłacenia odszkodowań właścicielom, którzy ucierpieli, jak i do przywrócenia muru działowego do poprzedniego stanu.
Chociaż Ayuntamiento miał 15 dni na wniesienie apelacji, nie skorzystał z niej. Wygląda zatem na to, że w całości zaakceptował wyrok i nie będzie ponownie wszczynał postępowania w tej sprawie.
Dwukrotnie próbowałem skontaktować się z radnym ds. turystyki drogą mailową, ale nie otrzymałem odpowiedzi.
Oczywiście, ten wyrok jest teraz nie tylko wielkim kompromitem dla Rady Miasta Orihuela, która bez wątpienia natychmiast załamie ręce, stwierdzając, że to wszystko była wina poprzedniej administracji, ale także ponad 2000 mieszkańców Aguamariny i tysiące innych urlopowiczów, którzy zaakceptowali już trasę wzdłuż Bellavisty jako normalną, będą musieli po raz kolejny wybrać długą objazdową trasę z powrotem do N332, a następnie zjechać Avenida del Cabo na nabrzeże, tracąc tym samym jeden z najpiękniejszych widoków na całym Orihuela Costa.
Co więc może być dalej? Cóż, oczywistą odpowiedzią wydaje się teraz budowa przez Radę kładki przed zboczem klifu, czego doskonałym przykładem jest fragment Playa de Aguamarina, biegnący w kierunku plaży Campoamor. Oczywiście będzie to miało swoją cenę, a biorąc pod uwagę czas, jaki wydaje się zajmować odbudowanie kładki około półtora kilometra dalej na północ, między Cala Capitan a Cabo Roig, może nie warto jeszcze wstrzymywać oddechu!















[…] post PRZEŁOMOWA DECYZJA SĄDU UWOLNIŁA MIESZKAŃCÓW BELLAVISTY pojawił się jako pierwszy w The Leader […]
Jesteśmy załamani tą decyzją. Jesteśmy starszą parą, która spędzała wakacje w Aguarmarina przez 7-8 tygodni w roku od 14 lat. Uwielbiamy plażę Cabo Roig i często nosimy tam nasz sprzęt plażowy w hiszpańskim upale. Od czasu otwarcia tej ścieżki zauważyliśmy, że jest tam duży ruch i NIKT nie powoduje żadnych utrudnień dla mieszkańców. Poza dwoma domami, w żadnym z nich nikt nie mieszka – wszystkie są zamknięte na klucz i zasłonięte. Uważamy to za całkowicie egoistyczne działanie ze strony mieszkańców, ponieważ nie muszą zakazywać ludziom przechodzenia. Pomyślcie tylko, jak daleko musielibyśmy iść pieszo z Aguaramarina na plażę Cabo Roig.
Sprawa ma jeszcze długą drogę do rozstrzygnięcia, gdyż rada oświadczyła już, że zamierza wywłaszczyć ten teren.