Premier Mariano Rajoy poinformował w programie „La Tarde” na antenie radia COPE, że zamierza zwrócić się do Izby Niższej Parlamentu z prośbą o poparcie zwiększenia do 400 liczby funkcjonariuszy Gwardii Cywilnej i personelu wojskowego wchodzącego w skład międzynarodowej koalicji walczącej z DAESH.

Prezydent rządu ogłosił to podczas wystąpienia telefonicznego w programie „La Tarde” w rozgłośni radiowej COPE, transmitowanego na żywo z Bagdadu (Irak), gdzie 307 hiszpańskich żołnierzy prowadzi szkolenia dla irackiej armii.

Mariano Rajoy stwierdził, że „liczba żołnierzy w armii jest obecnie nieco ponad 300 i chcielibyśmy, aby wzrosła do 400, o co apelują nasi sojusznicy”. Podkreślił również, że wykonują oni „tak ważne, godne i fundamentalne zadanie, jak zagwarantowanie bezpieczeństwa, wolności i praw podstawowych wszystkim Europejczykom i wszystkim Hiszpanom”.

Według Przewodniczącego Rządu „wojna z terroryzmem ma charakter globalny i my wszyscy, którzy bronimy pewnych wartości, zasad i idei, musimy ze sobą współpracować, mając świadomość, że bardzo ważne jest, aby działać właśnie w ten sposób”.

Podkreślił w tym kontekście, że „walka musi toczyć się wszędzie, przede wszystkim u źródła”, ale „możemy zostać uderzeni u siebie”, jak to już się stało we Francji, Belgii, Wielkiej Brytanii i Hiszpanii.

Międzynarodowa koalicja przeciwko terroryzmowi dżihadystycznemu, złożona z 60 krajów i kierowana przez Stany Zjednoczone, dąży do powstrzymania postępów organizacji terrorystycznej Daesh w Syrii i Iraku. Szkolenie armii irackiej jest częścią strategii koalicji, mającej na celu pomoc rządowi Iraku w odzyskaniu terytoriów okupowanych przez terrorystów.

Rajoy powiedział, że oprócz Iraku, misje zagraniczne podejmowane przez hiszpańskie siły zbrojne obejmują także inne obszary, takie jak Sahel, Mali, Senegal i Turcja.

1 KOMENTARZ