Reporter Andrew Atkinson, który odwiedził Kubę, przygląda się śmierci słynnego kubańskiego dyktatora Fidela Castro. Castro zmarł w wieku 90 lat 25 listopada 2016 roku. Jego brat, prezydent Raul Castro, który zastąpił Fidela w 2008 roku, powiedział: „Naczelny dowódca kubańskiej rewolucji zmarł”. Castro został skremowany 26 listopada 2016 roku.

Jako reporter z prawie 40-letnim stażem doskonale zdaję sobie sprawę, że każda historia ma dwie strony – i tak było również w przypadku śmierci kubańskiego dyktatora Fidela Castro.

Castro jest okrzyknięty zarówno bohaterem, jak i dyktatorem. Z której strony medalu spojrzą światowi przywódcy, wraz z Kubańczykami, którzy od ponad 50 lat żyją w kraju z ograniczonym dostępem do wolności?

Siostra Fidela Castro, Juanita Castro, nie weźmie udziału w jego pogrzebie, gdyż jej „wiara w wolność” jest silniejsza niż osobisty smutek w rodzinie.

Juanita Castro od ponad pół wieku żyje na wygnaniu w Miami. W przeciwieństwie do wielu Kubańczyków – pod rządami Castro – żyje na wolności.

Hector Maseda, 72-letni były więzień polityczny mieszkający w Hawanie, powiedział: „Przez 55 lat rząd Kuby nie zrobił nic, aby pomóc narodowi kubańskiemu w kwestii praw człowieka”.

Podczas mojej wizyty rozmawiałem z wieloma Kubańczykami urodzonymi na Kubie. Życie Kubańczyków pod rządami Castro było ciężkie, a wielu pracowników, w tym lekarzy, których miesięczne zarobki sięgały zaledwie 25 cuc (dolarów), miało ograniczone możliwości finansowe.

Jednakże wielu Kubańczyków uważa Fidela Castro za bohatera, gdyż dał swojemu narodowi darmową edukację, bezpłatną opiekę zdrowotną i mieszkania, mimo że wielu ludziom odebrał bogactwo.

Castro, który studiował prawo na Uniwersytecie w Hawanie, planował obalenie prezydenta Kuby Fulgencio Batisty i wraz ze swoim bratem Raulem Castro i Che Guevarą założył grupę rewolucyjną, Ruch 26 Lipca.

Podczas rewolucji kubańskiej Castro stanął na czele ruchu w wojnie partyzanckiej przeciwko siłom Batisty, obalając go w 1959 roku. Castro przejął władzę wojskową i polityczną jako premier Kuby, wobec którego Ameryka sprzeciwiała się rządowi Castro i bezskutecznie próbowała go odsunąć od władzy poprzez zamach i blokadę ekonomiczną.

W styczniu 1961 roku USA zerwały stosunki dyplomatyczne z Kubą. CIA planowała pomóc dysydenckiej milicji, Demokratycznemu Frontowi Rewolucyjnemu, w inwazji na Kubę i obaleniu Castro, co doprowadziło do „inwazji w Zatoce Świń” w 1961 roku.

Podczas inwazji w Zatoce Świń Castro zawarł sojusz ze Związkiem Radzieckim. W odpowiedzi na amerykańskie rakiety nuklearne w Turcji i postrzegane zagrożenia dla Kuby, Castro pozwolił Związkowi Radzieckiemu na umieszczenie broni jądrowej na Kubie, co zapoczątkowało „kryzys kubański”. Był to decydujący incydent zimnej wojny w 1962 roku.

Rosja była największym sojusznikiem Kuby podczas inwazji w Zatoce Świń, ale jak podają źródła, prezydent Putin nie weźmie udziału w pogrzebie Castro 4 grudnia.

Naczelny dowódca Fidel Castro ostrzelał amerykański okręt Houston z działa samobieżnego SAU-100 kalibru 100 mm podczas inwazji najemników w Zatoce Świń w kwietniu 1961 roku. Działo jest eksponatem MR (Museuo De La Revolution) w Hawanie na Kubie.

Oprócz siostry Castro i Putina, ustępujący prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama, premier Wielkiej Brytanii Theresa May i premier Kanady Justin Trudeau również nie wezmą udziału w ceremonii pogrzebowej Castro w Hawanie w przyszłym tygodniu – mimo że Trudeau powiedział, że Castro był „niezwykłym” przywódcą.

Według doniesień Wielką Brytanię będzie reprezentował Sir Alan Duncan, zastępca ministra spraw zagranicznych odpowiedzialny za Amerykę.

W przesłaniu kondolencyjnym Argentyna podziękowała Castro za poparcie roszczeń Argentyny do Falklandów podczas konfliktu z Wielką Brytanią w 1982 roku.

Ironią jest, że Obama nie weźmie udziału – po swojej historycznej wizycie na Kubie w tym roku – w nawiązaniu stosunków dyplomatycznych ze Stanami Zjednoczonymi po ponad 50 latach niepewności.

Rosja ogłosiła, że ​​Wiaczesław Wołodin będzie przewodniczył rosyjskiej delegacji na pogrzebie Castro, który odbędzie się 4 grudnia.

Można by się spodziewać obecności premiera Kanady Trudeau – po tym, jak Castro wziął udział w pogrzebie swojego ojca, Pierre'a Trudeau. Obecny będzie również gubernator generalny David Johnston, przedstawiciel królowej w Kanadzie.

Dla Kanadyjczyków Kuba jest niczym skarbnica wiedzy o miodzie – większość turystów przybywających na Kubę co roku pochodzi z Kanady.

USA wyraziły swoje uznanie – i krytykę – wobec Castro. Sekretarz stanu USA, John Kerry, powiedział: „Składamy kondolencje narodowi kubańskiemu, który opłakuje śmierć Fidela Castro.

„Przez ponad pół wieku odgrywał nieporównywalną rolę w ich życiu i miał wpływ na kierunek wydarzeń regionalnych, a nawet globalnych”.

castrocuba1

Pojawiły się jednak doniesienia, że ​​przywódcy Partii Republikańskiej ostrzegli Obamę, aby nie brał udziału w pogrzebie Castro w Hawanie.

Senator USA Ted Cruz, kubańskiego pochodzenia, powiedział: „Mam wielką nadzieję, że nie zobaczymy żadnych przedstawicieli rządu USA na pogrzebie Fidela Castro. Mam nadzieję, że nie zobaczymy Baracka Obamy, Joe Bidena, Hillary Clinton i Demokratów ustawiających się w kolejce, by gloryfikować morderczego tyrana i bandytę”.

„Jeśli nie poszedłbyś na pogrzeb Pol Pota, Stalina czy Mao, ponieważ byli morderczymi komunistycznymi dyktatorami, to nie powinieneś robić tego, co robią Barack Obama i Justin Trudeau, czyli czcić Fidela Castro: morderczego, komunistycznego dyktatora”.

Krytycy twierdzą, że Castro doprowadził Kubę do ruiny gospodarczej; podobno 11 milionów Kubańczyków zostało pozbawionych podstawowych wolności, a ponad milion musiało udać się na wygnanie.

Rząd kubański wykształcił dziesiątki tysięcy lekarzy i nauczycieli – kształcących się za darmo. Niektórzy Kubańczycy prosperowali pod rządami Castro – wielu innym nie.

Spacerowałem Piątą Aleją w bogatej hawańskiej dzielnicy Miramar, gdzie Roberto Alvarez, 52-letni nauczyciel z Hawany, powiedział: „Kuba ma problemy – jak każdy inny kraj. Fidel Castro jest historycznym przywódcą Kuby, całej Ameryki Łacińskiej”.

Mieszkaniec Hawany, 85-letni Agustin Diaz Cartaya, który dołączył do Castro w ataku na wschodnią Kubę w 1953 roku, który zapoczątkował rewolucję, powiedział: „Nikt nie zrobił więcej dla Trzeciego Świata niż Fidel Castro”.

Wracając do Hectora Masedy w Hawanie: „Nie wierzę w ten reżim. Nie ufam mu” – powiedział.

Sześć lat temu Castro stwierdził, że państwowa gospodarka Kuby nie przyniosła dobrobytu większości Kubańczyków: „Kubański model już nawet dla nas nie działa” – powiedział Castro dziennikarzowi w 2010 roku.

Historia – z dwiema stronami medalu – jaka wydarzyła się po śmierci kubańskiego dyktatora Fidela Castro.

1 KOMENTARZ