Były premier Wielkiej Brytanii, Tony Blair, stwierdził, że wyjście Wielkiej Brytanii z UE może zostać powstrzymane, jeśli Brytyjczycy zmienią zdanie.

W rozmowie z New StatesmanTony Blair podkreślił, że nie przewiduje, że Wielka Brytania zatrzyma wyjście z UE, ale jest to możliwe. „Można to zatrzymać, jeśli Brytyjczycy, po zrozumieniu konsekwencji, stwierdzą, że analiza kosztów i korzyści nie ma sensu” – powiedział.

Zdaniem Blaira decyzja o zmianie stanowiska w sprawie Brexitu będzie w dużej mierze zależeć od przebiegu negocjacji w sprawie dostępu Wielkiej Brytanii do jednolitego rynku UE.

„Albo uzyskacie maksymalny dostęp do jednolitego rynku, w takim przypadku zaakceptujecie znaczną liczbę przepisów dotyczących imigracji, wpłat do budżetu, jurysdykcji Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Ludzie mogą wtedy zapytać: »No dobra, zaraz, dlaczego w takim razie wyjeżdżamy?«

„Albo inaczej, wyjdziemy poza jednolity rynek, a straty gospodarcze mogą być bardzo duże, ponieważ bez wątpienia czekają nas lata, a może nawet dekady restrukturyzacji gospodarczej”.

W wywiadzie 63-letni Tony Blair, który zakończył już większość swoich interesów biznesowych, mówił o swoim powrocie do brytyjskiej polityki. Podkreślił, że nie zamierza wracać do polityki frontowej, ponieważ „jest po prostu zbyt dużo wrogości”, ale że jego celem jest „stworzenie przestrzeni do debaty politycznej o tym, dokąd zmierzają współczesne zachodnie demokracje i gdzie szczególnie znajdują swoje miejsce siły postępowe”. Obecnie dąży do odrodzenia tego, co nazywa „postępowym centrum lub centrolewicą”.