Były prezydent Francji, Nicolas Sarkozy, został pokonany w wyścigu o fotel centroprawicowego kandydata na prezydenta. Jego porażka oznacza wycofanie się z polityki we Francji.
W niedzielnym konkursie zwyciężył François Fillon, liberał wolnorynkowy, zdobywając 44% głosów. Drugie miejsce zajął Alain Juppe.
Fillon i Juppe zmierzą się ze sobą w drugiej turze wyborów w przyszłą niedzielę, a zwycięzca zostanie nominowany do udziału w wyborach prezydenckich 2017 r., w których prawdopodobnie zmierzy się z liderką skrajnej prawicy Marine Le Pen.
Ponad cztery miliony osób wzięło udział w niedzielnych prawyborach, znacznie więcej niż oczekiwano. Sondaże sugerują, że kandydat centroprawicy wygra drugą turę w maju.
Przyznając się do porażki, 61-letni Sarkozy powiedział: „Nie czuję żadnej goryczy, żadnego smutku i życzę mojemu krajowi wszystkiego najlepszego”. Ogłosił, że wycofuje się z polityki i rozpoczyna „życie z większą ilością prywatnych pasji, a mniejszą z publicznych”.
Sarkozy powiedział dziennikarzom, że obecnie popiera 62-letniego pana Fillona, którego „wybory polityczne” były bliższe jego własnym niż panu Juppe.
Pan Fillon pełnił funkcję premiera w rządzie pana Sarkozy'ego, gdy ten był prezydentem Francji w latach 2007–2012.













