
Rok po podpisaniu umowy z Ambasadą Brytyjską Czerwony Krzyż podjął nowe kroki, aby zachęcić anglojęzyczne organizacje charytatywne do bliższej współpracy z lokalnymi grupami i zachęcić większą liczbę osób mówiących po angielsku do wolontariatu.
Konsulat brytyjski, wraz z Pedro Dominguezem, nowo zatrudnionym przez Czerwony Krzyż na stanowisku koordynatora ds. mieszkańców Europy, zorganizował spotkania w Calpe i Torrevieja, aby umożliwić lokalnym grupom Czerwonego Krzyża poznanie anglojęzycznych wolontariuszy. Byli chętni do współpracy i jednomyślnie stwierdzili, że ich głównym zapotrzebowaniem jest większa liczba wolontariuszy.
Różne grupy dyskutowały także o tym, jak zachęcić bardziej bezbronnych obywateli brytyjskich do korzystania z teleasistencia, czyli usługi „alarmu paniki” Czerwonego Krzyża, która umożliwia osobom znajdującym się w grupie ryzyka samodzielne życie, ponieważ mogą wezwać pomoc, kiedy tylko zajdzie taka potrzeba.
Wielu obywateli Wielkiej Brytanii nie zdaje sobie sprawy, że Czerwony Krzyż oferuje tę usługę w języku angielskim i że nie polega ona tylko na naciśnięciu przycisku alarmowego – wolontariusze przeprowadzają również regularne kontrole stanu zdrowia użytkownika, aby nie został odizolowany.
Po spotkaniu, brytyjska wicekonsul w Alicante, Sara Munsterhjelm, powiedziała: „Rok po podpisaniu umowy o zacieśnieniu współpracy z Czerwonym Krzyżem, to fantastyczne, że zatrudnili oni anglojęzycznego pracownika na pełen etat do pracy z mieszkańcami Europy. Korzyści dla Czerwonego Krzyża i anglojęzycznych organizacji charytatywnych płynące ze współpracy są oczywiste – organizacje charytatywne mogą korzystać z wiedzy i infrastruktury Czerwonego Krzyża, a anglojęzyczne organizacje charytatywne mogą pomóc Czerwonemu Krzyżowi dotrzeć do potrzebujących obywateli brytyjskich i wesprzeć ich w zbiórce funduszy”.
Pedro odnotował wszystkie pomysły, które pojawiły się na spotkaniu, a zwłaszcza apel o większą liczbę wolontariuszy. Powiedział: „Jestem podekscytowany tą nową rolą i nie mogę się doczekać, aż ruszę w trasę, aby współpracować z różnymi stowarzyszeniami. Zachęcam wszystkich, którzy myślą o wolontariacie, do kontaktu z Czerwonym Krzyżem lub którąkolwiek z anglojęzycznych organizacji charytatywnych. To świetny sposób na zaangażowanie się i integrację z lokalną społecznością”.












