BUBA WYJĄTKOWY, TORRY WYTRZYMA NA ZWYCIĘSTWO

0

Zdecydowane zwycięstwo w Segorbe w zeszłym tygodniu pozwoliło Torry zejść z ostatniego miejsca w dywizji 3, dając im bardzo potrzebny zastrzyk psychologiczny w walce o utrzymanie w tej dywizji. Ale jedna jaskółka wiosny nie czyni i potrzeba więcej, aby osiągnąć cel.

Silla CF to ostatni goście na stadionie Nelsona Mendeli, którzy przyjechali tuż po porażce u siebie z Alzirą i mają 8 punktów przewagi nad Torry, które zajmuje 13. miejsce. Nie są faworytami.

Założona w 1927 roku drużyna Silla gra w tej lidze po raz pierwszy w swojej historii i musi mieć nadzieję, że jej pobyt w lidze nie będzie ograniczony do jednego sezonu, ale wygląda na to, że drużyna nie przeczytała scenariusza, ponieważ to gospodarze rozpoczęli rozgrywki znacznie szybciej.

Od samego początku wyglądali na znacznie lepszych od gości i zostali za to nagrodzeni już w 5. minucie, gdy Hugo opanował dośrodkowanie Lewisa, schodząc na lewe skrzydło, i strzelił piłkę Lucasowi do bramki Silla.

Kapitan Torry miał szczęście, że pozostał na boisku i otrzymał raczej łagodną żółtą kartkę, mimo że wyraźnie prowadził łokciem
Kapitan Torry miał szczęście, że pozostał na boisku i otrzymał raczej łagodną żółtą kartkę, mimo że wyraźnie prowadził łokciem

Torry, które tak wcześnie objęło prowadzenie, dobrze sobie poradziło, utrzymując przewagę w szybkim i otwartym pierwszym 45-polu, gdzie obaj bramkarze mieli pełne ręce roboty w emocjonującej połowie. Lewis posłał potężny strzał tuż obok słupka w połowie pierwszej połowy, zanim Coke z Silla strzelił nad bramkę z dobrej pozycji, a tuż przed przerwą Hugo powinien był lepiej spisać się po kolejnym podaniu od pracowitego Lewisa.

Miało to być dla strzelca gola ostatnią szansą, gdyż kilka sekund po przerwie środkowy napastnik doznał niegroźnej kontuzji i został szybko zastąpiony przez pomocnika Eugenio.

Mimo że gospodarze odnieśli cios, Torry nie zwolniło tempa, mimo że przeciwnicy zaczęli znacznie sprawniej, a gdy w 60. minucie Lewis podał do Matheusa, mając przed sobą tylko bramkarza, wszyscy myśleliśmy, że niewielka przewaga zostanie powiększona, ale niewytłumaczalnie Matheus, który do tego momentu grał praktycznie bezbłędnie, kompletnie pomylił formacje.

Gospodarze nadal przeważali w wymianach ciosów, ale dopiero w ostatnich minutach Silla zaczęła wierzyć w zwycięstwo i w końcu przejęła kontrolę nad meczem. Torry był naprawdę przyparty do muru, a Buba trzymał rękę na pulsie.

Jedna z interwencji, po strzale głową Carlesa, była naprawdę wyjątkowa i ostatecznie zadecydowała o wyniku meczu między obiema drużynami, a Torry odniosło niezwykle cenne zwycięstwo.

Mając na ławce tylko trzech graczy, sytuacja Torry powinna poprawić się w przyszłym tygodniu, przed wyjazdem do Torre Levante, po powrocie po kontuzji Pastora i potwierdzeniu zgody na transfer 3 ostatnio pozyskanych zawodników.