RUTA DE TAPA W SAN FULGENCIO

0
La perla de la reina

Nie znamy jeszcze zwycięzców ostatniego weekendowego konkursu II Ruta de Tapa, w którym wzięło udział 16 barów i restauracji w San Fulgencio i La Marina, ale wiemy, że był to ogromny sukces.

Oczywiście, zwycięski bar otrzyma prestiżowy certyfikat i tabliczkę z nazwą, która będzie promować jego osiągnięcia gastronomiczne. Właśnie o to im wszystkim chodzi. Ale dla uczestników przewidziano nagrody pieniężne.

Przewidziano nagrodę za najlepsze selfie, bon na posiłek o wartości 60 euro do wydania w jednym ze współpracujących barów oraz nagrodę pieniężną w wysokości 200 euro dla tych, którzy skorzystali z tapas w co najmniej ośmiu barach i głosowali na ulotki tapas w ramach ogólnego konkursu.

Zgłoszenia najlepszych selfie można wysyłać do najbliższego piątku, chociaż głosowanie w konkursie tapa zakończyło się w niedzielę wieczorem.

Ale dla tych z Państwa, którzy przegapili to wydarzenie kulinarne, pomyślałem, że podzielę się z Wami trzema moimi ulubionymi daniami, które – jeśli grzecznie poprosicie o nie w odpowiednim barze lub restauracji – mogą być nadal dostępne, ku Waszej kulinarnej rozkoszy.

W barze El Puente Alto otrzymaliśmy „Perłę Królowej”. Prawdopodobnie najbardziej dekoracyjna z oferowanych potraw, o ile w ogóle taka istniała, była to muszla ostrygi wypełniona pyszną cielęciną, udekorowana paskami papryki i jajkiem przepiórczym.

W La Marina w Cervecería Santa Mónica powitał nas jesienny szaszłyk. Pomidorki koktajlowe, pieczarki i szalotka w sosie z leśnych grzybów, otaczające szaszłyk z wieprzowiny iberyjskiej, z dodatkiem pieczonego ziemniaka.

Trzecią propozycję przygotowałam w restauracji La Estación. Był to pyszny minikanapeczek z duszonej polędwiczki wieprzowej z warzywami i przyprawami, również podany w pysznym sosie barbecue.

W trasie tapas wzięło udział łącznie 16 barów i restauracji, w każdej z nich małe piwo i tapas kosztowały zaledwie 2 euro… a dodatkową zaletą była dostępność bezpłatnego pociągu turystycznego, który przewoził turystów po trasie.

Jedzenie tapas to popularna forma jedzenia na mieście. Ten styl stał się tak powszechny, że konsumenci zaczęli zastępować długie i formalne posiłki nieformalnymi i towarzyskimi tapas. W języku hiszpańskim słowo „jeść tapas” ma nawet swoje własne czasowniki; „picar” oznacza „skubać” i jest używane do opisania sposobu jedzenia przekąsek, podczas gdy „tapas” to czasownik oznaczający konkretnie „jeść tapas”.

Tapas są zgodne z kulinarnymi gustami i tradycjami każdego regionu, ale oliwki, orzechy, mięso i sery są uniwersalne dla wszystkich regionów. Obejmują również składniki takie jak mięso, ryby, warzywa, jaja i wiele innych produktów podawanych w małych formach.

A jeśli nie wziąłeś udziału w zakończonej właśnie II Ruta de Tapa, to naprawdę ominęło Cię przyjemne i niezwykle towarzyskie wydarzenie. Upewnij się, że nie popełnisz tego samego błędu podczas kolejnej edycji.