STARE MIASTO W CALPIE – MIŁA NIESPODZIANKA

0

Jednym z najprzyjemniejszych aspektów starego miasta w Calpe jest jego swobodna atmosfera. Te urocze, kręte uliczki (no bo jak inaczej je nazwać?) z ogromnymi donicami po obu stronach, pozostałościami starych murów miejskich, pięknymi malowidłami ściennymi pokrywającymi trzypiętrowe ściany boczne wielu domów, imponującymi kamienicami i malowniczymi placami są praktycznie nieznane tym, którzy myślą, że Calpe to tylko plaża, promenada, kilka bardzo dużych sklepów i mnóstwo wieżowców.

taller para los niñosNawet latem jest tu dość cicho i spokojnie. Spaceruj po tych zacienionych uliczkach i mów „Hola!” ludziom siedzącym na krzesłach na chodniku – to dawna Hiszpania, stara wioska rybacka, która wciąż istnieje. Z łatwością znajdziesz wolny stolik na drinka lub posiłek w jednym z licznych barów i restauracji – wybór jest ogromny.

Więc kiedy cały dzień smażyłeś się na plaży, przyglądałeś się, jak sprzedaje się ryby w porcie i zjadłeś o jeden posiłek za dużo w jednej z restauracji wzdłuż promenady, spędź wieczór poznając stare Calpe. Przejdź się główną ulicą (Gabriel Miró, nazwaną na cześć słynnego malarza) z mnóstwem sklepów, a na szczycie skręć w lewo i zacznij zwiedzać stare miasto. Możesz też wsiąść do pociągu turystycznego (odjeżdża z Plaza Colón, tuż przy plaży), który oszczędzi ci długiego spaceru i delikatnie wysadzi cię na skraju starego miasta. Oszczędzisz skórę na butach, a zawsze możesz zejść ze wzgórza, żeby trochę poćwiczyć.

Rzuć okiem na Torreó de la Peça (część starych murów miejskich, która pozostała) i przez ogromny łuk dojdziesz do placu przed dość nowoczesnym kościołem, ze starym kościołem sprytnie ukrytym za nowym. Tam też możesz podziwiać stary ratusz, obecnie muzeum sztuki nowoczesnej. A skoro o sztuce mowa: tu i ówdzie zobaczysz ściany domów ozdobione ogromnymi malowidłami, jakby były tam prawdziwe balkony i okna – to wszystko nazywa się tromp d'oeuil – i nic z tego nie jest prawdziwe. Ale to jest fajne. Następnie zwiedzaj wąskie uliczki między domami, w których kiedyś mieszkali rybacy z Calpe. Rybołówstwo prawie zanikło, ale ludzie wciąż tu są.

W tej małej i starej części Calpe znajduje się ponad tuzin lokali gastronomicznych, z bogatą ofertą na każdy gust i kieszeń. Po godzinie 19:00 ulice zamykane są dla ruchu, a stoły, wyposażone w obrusy, sztućce, sztućce i szklanki, ustawiane są na ulicy, po której kilka minut wcześniej przejeżdżały samochody – i pozostają tam do północy. Wszędzie można usiąść i napić się lub zjeść – obok Torreón, na placu przed kościołem, na wąskiej uliczce Campanario, na Plaza de España, na Calle Mayor i Calle Libertad, gdzie oprócz dwóch lub trzech restauracji znajduje się mały targ rzemieślniczy.

Targ rękodzieła odbywa się każdego wieczoru, przez cały tydzień, od 7:8 do północy. Można na nim kupić ceramikę, makramy, meble z odzysku, ręcznie robione mydło i inne drobiazgi. Niewielki, ale całkiem przyjemny – a każdego wieczoru ktoś ze stoisk prowadzi warsztaty. Całkowicie bezpłatne i odpowiednie dla młodzieży w wieku od 80 do 8 lat – rozpoczyna się o XNUMX:XNUMX. Weź udział, a jeśli nie znasz hiszpańskiego, obserwuj i ucz się. Uczestnicy targu zmieniają się co tydzień, więc nie przychodź teraz z zamiarem kupienia tego przedmiotu w przyszłym tygodniu – może go już nie być. Oczywiście, zawsze znajdzie się coś innego, równie fajnego.

Informacje (pokazujące rodzaj sprzedawanych rzeczy) znajdziesz na stronie http://www.amata.es/CalpSum16.html. Możesz też zadzwonić pod numer 639 979 678 (Elvira mówi po angielsku).