W niedzielę wieczorem w Algorfie policja aresztowała posła z Rochdale Simona Danczuka po doniesieniach, że zaatakował on „królową selfie”, pozostającą w separacji żonę Karen, w ramach przemocy domowej.
Polityk spędził dwie noce w areszcie policyjnym w Orihuela, zanim we wtorek rano stawił się przed sędzią Rosą Marią Villegas w Sądzie Pierwszej Instancji ds. Przemocy wobec Kobiet.
Poseł powiedział, że incydent był niczym więcej niż głośną kłótnią z żoną Karen Danczuk, która później upierała się, że jej NIE uderzył i NIE był pijany
Przyznał, że podniesione głosy najprawdopodobniej zostały usłyszane przez okolicznych mieszkańców, w związku z czym wezwano siły bezpieczeństwa.
Jednakże pani Danczuk nie potwierdziła swojej wersji wydarzeń w sądzie i sprawa została umorzona, gdyż zarzuty nie zostały wystarczająco udowodnione.
Poseł z Rochdale został w grudniu zawieszony przez Partię Pracy po tym, jak przyznał się do wysyłania sprośnych SMS-ów do 17-letniej dziewczyny.












