W zeszłą środę towarzystwo grało na polu golfowym La Marquesa, tuż obok swojego domu. Stan pola był generalnie niezadowalający – wszędzie byli kopacze i robotnicy, a sporo bunkrów przy greenie było nieużywanych. Miejmy nadzieję, że po zakończeniu wszystkich prac, co zajmie trochę czasu, pole będzie znacznie lepsze. Mimo to większość graczy spędziła przyjemny dzień. Było trochę pochmurno, co wszyscy dobrze przyjęli.
Innym problemem były wózki, a raczej te nieszczęśnicy, którzy mieli wózki z napędem benzynowym. Biedny Roy Kavanagh miał wózek, który służył do zbierania piłek na driving range i musiał wielokrotnie naciskać pedał gazu, zanim zaskoczył, a czasami musiał skorzystać z pomocy drugiego wózka z grupy, żeby ruszył. Pod koniec rundy jego wózek został odholowany do budynku klubowego.
Wracając do golfa. Po kilku odpadnięciach liczba graczy spadła i mieliśmy 21 zawodników rywalizujących w indywidualnym konkursie stableford. Zwycięzca z 4th Na czele stawki znalazł się Brent Hollings, który zdobył 34 punkty, jeśli utrzyma passę zwycięstw, a wkrótce będzie grał z pierwszego miejsca. Brawo Brent. Drugie miejsce z 33 punktami zajął Lord Ian Fogerty z Manchesteru. Trzecie miejsce z 30 punktami zajęła Janet Candelin. Do następnego meczu obowiązki zmywaka pełnił jego partner Big John. Na czwartym miejscu z 29 punktami znalazł się mały Szkot Gordon McGregor.
Kilku graczy z 28 punktami o włos przegapiło nagrodę. Zwycięzcami „najbliżej dołka” byli „narzekający Bert Morl, który żałował, że nie tańczył na parkiecie i nie popisywał się swoimi umiejętnościami”, Darrylldinho Wright, znany z futbolu, gdy nie jest kontuzjowany, Smokin Tony Patterson i Irlandczyk Simon Fullerton, który zdobył najwięcej punktów gości – 30. Simon miał dobry dzień, wygrywając zdrapkę ze Stirlingiem. Tego dnia padło 3 dwójki: Bert Morl, Paul Flanaghan i Brent Hollings. W corocznym turnieju singlowym Ian Fogerty pokonał Paula Flanaghana, a Darryll Wright Roya Kavanagha. Obaj awansowali do półfinałów.
Po meczu gracze wrócili do siedziby stowarzyszenia, do jasnego i przestronnego baru w Quesada Country Club, gdzie gospodarze uprzejmie przygotowali prezentacje, drinka lub dwa i smaczny bufet z daniami na ciepło i zimno, gdzie wysłuchali wykładów.
Kolejny mecz towarzyski odbędzie się w środę 24 sierpnia w Font De Llop. Zawody będą rozgrywane w formacie Texas Scramble.
Każdy, kto mieszka w okolicy Quesady i chciałby dołączyć do niezwykle przyjaznego stowarzyszenia golfowego i grać w golfa raz na dwa tygodnie na wielu polach golfowych za bardzo rozsądną cenę, powinien skontaktować się z przewodniczącym i sekretarzem ds. członkostwa Lesem Pancottem pod numerem 966716723.
Darrylldinho













