CD TORREVIEJA – 0 ELCHE – 4
Stadion Vicente Garcia zgromadził sporą publiczność na tym lokalnym meczu towarzyskim przedsezonowym, w którym gospodarze zdołali utrzymać przewagę nad swoimi bardziej utytułowanymi sąsiadami, pozwalając im zdobyć tylko jedną bramkę przez 75 minut. Nowy menedżer Gabi Correa wystawił w przeważającej mierze młody skład, w którym było tylko trzech zawodników z poprzedniego sezonu. Powinno być ich czterech, ale lokalny chłopak Burguillos, który ma za sobą 3 sezonów gry, uznał, że łączenie treningów z pracą na pełen etat jest niemożliwe – adios Burguillos i powodzenia w przyszłości.
Numery 2,3, 5 i 1 nosili Vicente, Luis Carlos i Martin, a pozostali byli zupełnie nieznani kibicom Torry. Kapitanem tego dnia był Pastor, który może pochwalić się węgierską drużyną pierwszej dywizji Ferencvaros jako jednym ze swoich poprzednich. To nowy nabytek Torry, podobnie jak Abraham, pozyskany z Almansy, ale niestety nie pojawił się na boisku.
Elche niemal objęło prowadzenie już po 3 minutach, ale nowy bramkarz Oumar popisał się znakomitą interwencją, uniemożliwiając im zdobycie gola. Nie zajęło im to dużo czasu, gdyż 6 minut później Pedro Montero posłał potężny strzał w zatłoczone pole karne, w jakiś sposób znajdując najmniejszą przestrzeń tuż przy dalszym słupku. Torry dzielnie walczył, a Toni zmusił bramkarza Elche do popisowej interwencji, uniemożliwiając mu wyrównanie w 12. minucie. Elche przejęło kontrolę nad meczem, dominując do końca pierwszej połowy.
Jak to zwykle bywa w meczach towarzyskich, w drugiej połowie zaszły duże zmiany. W Torry zmieniło się aż JEDENASTU zawodników, a w Elche tylko czterech. Całkowicie niedoświadczona drużyna Torry nie miała szans z doświadczonymi przeciwnikami, którzy grali bezpardonowo przez całą drugą połowę. Drugi gol Elche padł po pięknym woleju z bliskiej odległości bezpośrednio po rzucie rożnym w 2. minucie, a 4 minuty później był jak nóż krojący masło, gdy z łatwością przeszli przez obronę, zdobywając trzeciego gola. Kiedy Pedro Montero strzelił czwartego gola w 2. minucie, wszyscy mówili: „proszę sędzio, skróć nam tę agonię”, ale ogólnie rzecz biorąc, było to widowisko rozrywkowe dla tych, którzy je oglądali.
Torry rozpocznie nowy sezon meczem z beniaminkiem, sąsiadem Almoradi, w niedzielę 21 sierpnia, ale wcześniej zagrają towarzyski mecz z numerem 2. Warto zwrócić uwagę na sobotę 30 lipca, godz. 7.30:2, kiedy to drużyna z dywizji XNUMXb, Real Murcia, odwiedzi stadion Vicente Garcia.
PRZEZ STEVE'A HIBBERDA














